- To rzeczywiście szmat czasu. 20 lat temu jeden z kolegów wpadł na pomysł aukcji. Spróbowaliśmy pierwszy raz, wyszło. Drugi – było jeszcze lepiej i tak zbieramy się co roku, by w ten sposób pomagać dzieciom – mówi Eugeniusz Kubacki, prezydent Elbląskiego Klubu Rotary, do którego obecnie należy 25 osób. W sobotę do tego grona dołączył honorowy członek klubu – Paweł Olechnowicz, prezes gdańskiego Lotosu. Dotychczas elbląscy rotarianie taki tytuł przyznali jedynie dwóm osobom z zaprzyjaźnionego klubu Rotary z niemieckiego Leer, które uczestniczyły w sobotniej imprezie dzięki wideo transmisji na żywo.
Zanim rozpoczęły się emocje związane z licytowaniem, na scenie pojawił się Alosza Awdiejew z zespołem, który zaśpiewał swoje najpopularniejsze utwory, rozbawiając gości do łez. A prowadzący licytację Paweł Kasperczyk przypomniał, komu rotarianie pomagali w ostatnim czasie. Na liście beneficjentów znalazły się m.in.: szkoła muzyczna, w której rotarianie po pożarze ufundowali wyposażenie jednej z klas, a także dziewczęta ze szkoły przy ul. Wyżynnej i Gronowa Górnego, które zostały zaszczepione przeciwko wirusowi HPV,
Przed licytacją z koncertem wystąpił Alosza Awdiejew (fot. RG)
odpowiedzialnemu za wywoływanie raka szyjki macicy. - Zaszczepiliśmy 55 dziewczynek i mamy wrażenie, że to nie będzie koniec akcji. Apelujemy do władz miasta i organizacji charytatywnych, by się do niej włączyli – mówił Wojciech Wenski, jeden z rotarian, na co dzień ordynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii szpitala wojewódzkiego w Elblągu.
Od lat rotarianie pomagają także Andżelice, która wypadła z okna, gdy miała dwa lata i złamała kręgosłup. - Lekarze dawali jej małe szanse na przeżycie, a dzisiaj Andżelika ma już osiem lat. Od początku jej pomagamy, to nasza pupilka. Kupiliśmy respirator, urządziliśmy dla Andżeliki i jeszcze jednego chłopca dziecięcą salę w hospicjum. Teraz Andżelika mieszka już z mamą w nowym mieszkaniu, które umeblowaliśmy. Razem z klubem z Leer kupiliśmy dziewczynce wózek elektryczny, zapewniliśmy całodobową opiekę rehabilitacyjną. Lekarze przecierają oczy ze zdumienia, w jak dobrym stanie jest dzisiaj Andżelika. Wierzymy w to, że kiedyś okaże się, że ten wózek też już nie będzie jej potrzebny – mówił Paweł Kasperczyk.
W sobotę rotarianie zlicytowali kolejnych 38 obrazów za łączną sumę 50 tysięcy złotych.