Stosunkowo blisko położona od miasta, Smocza Dolina niegdyś była symbolem wypoczynku elblążan. Charakterystyczne trzy smocze wiaty, piękne Jezioro Stare oraz lasy przyciągały tłumy ludzi. Pamiętam dawne czasy, gdy z całą rodziną wybieraliśmy się do Jeleniej Doliny. Nikt wtedy nawet nie pomyślał, że z upływem lat to miejsce tak wiele straci. Zmieniło się podejście ludzi, ich kultura i szacunek do natury.
Dziś jest to obiekt zapomniany, zaśmiecony i w dużym stopniu zdewastowany. Wspomniane wcześniej wiaty zostały już dawno spalone, a na ich miejscu postawiono cztery pale z podobiznami smoków. Co prawda, istnieje tam teraz pojedyncza, murowana wiata, ale nie oddaje ona wcześniejszego klimatu tego miejsca.
Będąc w Jeleniej Dolinie, niemal zawsze mam ochotę na chwilę odpoczynku, jednak tamtejsze ławki wielokrotnie były poddawane próbie ognia, więc miejsc siedzących jest tam stanowczo za mało dla osób przybywających nad jezioro w każdy niemal cieplejszy weekend.
Uważam, że w takim miejscu powinno zadbać się przede wszystkim o drewno na często palone ogniska. Trzeba liczyć się z tym, że spora część osób przyjeżdżających do Smoczej Doliny chce tu rozpalić palenisko. Drewna brakuje, więc na stos idą ławki.
Jednak większym problemem niż brak miejsc siedzących oraz drewna są śmieci. Gdzie nie spojrzeć – butelki, plastikowe opakowania i resztki jedzenia. Kontener i kubły nie są w stanie pomieścić tak dużych ilości odpadów. Śmietników jest zwyczajnie za mało.
Sporym utrudnieniem jest też droga dojazdowa do Jeleniej Doliny. Od lat nieremontowana daje się we znaki każdemu kierowcy. Asfalt przypomina wręcz szwajcarski ser. [fotol]
Jedyną atrakcją Smoczej Doliny, do której nie mam zastrzeżeń, jest pomost znajdujący się u brzegu jeziora. Stojąc na nim, patrząc na wodę, można chociaż na chwilę zapomnieć o tym, co znajduje się za naszymi plecami.
Czy Smocza Dolina odzyska jeszcze kiedykolwiek dawny blask? Czy w niedalekiej przyszłości będziemy mogli bez zażenowania korzystać z uroków tego miejsca i zapraszać tu gości?
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter