Racuchy nie tylko z cukrem pudrem

5
02.08.2019
Racuchy nie tylko z cukrem pudrem
Kiedyś przygotowywano je również na słono, wtedy stawały się doskonałym daniem postnym. Dziś kojarzą się raczej z czymś słodkim, bardzo często posypujemy je cukrem pudrem. Tymczasem - jak opowiadał Przemysław Zwański, prowadzący kolejne spotkanie w ramach "Letnich warsztatów kuchni regionalnej" – można dodać do nich ciekawie skomponowany sos. Zobacz zdjęcia. 

Przemysław Zwański, kucharz, który prowadził czwartkowe (1 sierpnia) warsztaty kulinarne odbywające się w Bibliotece Elbląskiej, zaznaczał, że inaczej jadało chłopstwo, a inaczej szlachta i arystokracja.
   Dla pana były m.in. ryby czy kapłony, chłop nie mógł tego jeść, bo to należało do pana.
   - Było bardzo dużo mąk i owoców, wiele gatunków ziół i przypraw. Jak czytamy w książce kuchmistrza Czernieckiego, czyli pierwszej, polskiej książce kucharskiej, kobieta wychodząc z domu [panna na wydaniu – red.] dostawała jedną radę od matki: "pieprzno i szafranno, moja mościa panno" – opowiadał Przemysław Zwański.
   Jak dodał w Polsce są dwa rodzaje racuchów.
   - Jedne to kaszubskie, chociaż u nas nazywa się je plackami. Nasze z kolei są o wiele bardziej pulchne, z reguły występowały z rodzynkami i cukrem pudrem. Dawniej dawało się również sosy, dlatego, że kiedyś nie było słodkości, które znamy dzisiaj. Był to posiłek zasadniczy, można było racuchy zrobić na słono, było to świetne danie postne – opowiadał prowadzący warsztaty. - Dzięki temu wszystko to, co było na stole nie było drogie.
   Wyjątkową tradycją może poszczyć się Aniołowo, wieś położona w gminie Pasłęk. To stamtąd wywodzą się drożdżowe racuchy, a historia ich wyrobu sięga lat 40. XX w.
   - "Anielskie ruchańce" zostały wpisane na listę dziedzictwa kulturowego Warmii, Mazur i Powiśla. Mamy z czego być dumni – mówił Przemysław Zwański.
   Była także smakowita część praktyczna, uczestnicy mogli spróbować m.in. marmolady z buraków. Podany był również m.in. przepis na sos z... bursztynem.
   Kolejne spotkanie w ramach "Letnich warsztatów kuchni regionalnej" już 8 sierpnia. Wtedy też odbędzie się wykład, podczas którego uczestnicy będą mogli posłuchać o tradycjach polskiego stołu. Opowie o nich dr Grażyna Nawrolska, początek o godz. 16.30.

mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Brawo Przemek!
Magda_i_Mateusz. (2019.08.02)

info

2  
  0
zdj nr 15,ladna szata graficzna ulotki ale literka "ę" katastrofa. .. .
MariannaSopot (2019.08.02)

info

0  
  0
Dziwi mnie, kto tu kogo powinien uczyć?
AdamJ. (2019.08.03)
Dziwne? Dla mnie nie, rzadko się zdarza, że tak młody człowiek ma w sobie pasję od lat dziecięcych. Ta pasja jest świadoma, dobrze przygotowana do dzielenia się nią z innymi. No chyba, że przepis na konfiturę z buraków macie w tradycji rodzinnej.
Magda_i_Mateusz. (2019.08.03)
Nie jem slodycz, wlasciwie cukru od 15 roku zycia, poprostu przestal mismakowac. .. Jak widze tych kawoszy w cerfie na kawie i jakims ciastku to robi mi sie niedoberze. .. :) wogole kult deseru/?!!! kto to wymyslil??:)
nie dla mne (2019.08.03)

info

0  
  1