Wcześniej poznały historię tego miejsca. Dowiedziały się, że w latach 1910-1945 chowano tam elblążan wyznania ewangelickiego. Na tablicach ustawionych w powstałym w 2000 roku lapidarium odczytywały zachowane do dziś napisy. W południowo-wschodniej części cmentarza obejrzały tzw. dąb Napoleona, a z pobliskiego wzgórza oglądały wieczorną panoramę Elbląga.
– Dzięki dziewczętom na rzadko odwiedzanym cmentarzu ewangelickim także zapłonęły znicze – piszą wychowawczynie Małgorzata Puta i Jolanta Przybylska, które poinformowały nas o wizycie na cmentarzu. – To ważne, aby młode pokolenie potrafiło z szacunkiem podchodzić do miejsc pamięci pochodzących z różnych religii. Była to lekcja nie tylko historii, ale i tolerancji.
[fotoc]
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter