Święta Bożego Narodzenia to czas, kiedy uśmiechamy się do innych, szczerze albo i nie, ale przynajmniej próbujemy być mili. Chcemy też zrobić coś dla innych, choć na chwilę stać się lepsi i ogrzać się w atmosferze ciepła i radości. Tej na dzisiejszym (5 grudnia) spotkaniu opłatkowym w elbląskim Domu Dziecka nie zabrakło.
Do tego dnia wychowankowie Domu przygotowują się bardzo starannie, czekają na niego.
- Dla dzieci to ogromne przeżycie, że mogą tych swoich gości wziąć za rękę i pokazać jak mieszkają. One naprawdę się z tego cieszą - opowiada Barbara Nalińska, dyrektor placówki. - W tym roku ustawiliśmy stoły po to, aby było bardziej uroczyście, wigilijnie. Jak widać gości było bardzo dużo, dla nas to też sygnał, aby w następnym roku pomyśleć jak zorganizować to jeszcze lepiej.
Dzieci odwiedziło około sto osób. Przy jednym stole usiedli radni, wiceprezydent, służby mundurowe, ale i zwykli mieszkańcy. Najpierw obejrzeli występ zespołu muzyki dawnej z elbląskiego Młodzieżowego Domu Kultury, później zatańczyły dla nich pary taneczne z Elbląskiego Klubu Tańca Jantar, a na sam koniec swój program przedstawili wychowankowie. I przyszedł czas na opłatek - dzielili nim się wszyscy goście. Jednocześnie każdy, kto chciał mógł kupić cegiełkę na rzecz Domu, jak i różne wyroby świąteczne. Elblążanie przebierali i wybierali między aniołkami, domem z piernika, choineczkami czy bombkami, które już miesiąc wcześniej zrobili wychowankowie [fotoc]
- Jestem fanką aniołków, a dziś kupiłam już dwa - cieszyła się radna Grażyna Kluge, która również i w ubiegłym roku była na Wigilii przy ul. Chrobrego - Mam ich bardzo dużo, część rozdaję, jako prezenty.
- Mi najbardziej podobają się bombki, na razie kupiłam jedną, pomyślę o drugiej - dodaje pani Maria.
Jak zapewnia Barbara Nalińska wszystkie pieniądze zebrane podczas dzisiejszego spotkania ( w tym roku jest to kwota 2669 zł ) zostaną przeznaczone na wypoczynek letni dla wychowanków w następnym roku.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter