W miejscach, gdzie znajdują się lokale rozrywkowe, rozdawano elblążanom ulotki i naklejki informacyjne odnośnie naszej inicjatywy.
- Nie ma metody, która pozwala określić bezpieczną ilość alkoholu, umożliwiającą prowadzenie samochodu - mówi Marek Kucharczyk, przewodniczący SMD w regionie. - Nawet jedno piwo to czasem za dużo, by wsiąść do samochodu i bezpiecznie jechać. Dlatego zanim zacznie się zabawa w lokalu, warto zastanowić się nad alternatywnym, bezpiecznym środkiem transportu do domu lub po prostu wyznaczyć drivera, czyli niepijącego kierowcę. W swoich założeniach akcja „Prowadzący - trzeźwo myślący” jest skierowana szczególnie do młodych osób, bawiących się w klubach i pubach, jednak kontekst problemu jest znacznie szerszy.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter