Proszę pana, dlaczego ten hełm ma dziurki?

1
13.06.2014
Proszę pana, dlaczego ten hełm ma dziurki?
Takie spotkania z historią to okazja do zabawy, ale i nauki (fot. Anna Dembińska)
Pewnie służył do ocedzania makaronu? A po co była ta dzida? Czy policja ma taką dzidę? - te i wiele innych pytań zadawały dzieci, które przyszły na spotkanie ze średniowieczem w elbląskiej bibliotece przy ul. św. Ducha. Mogły zobaczyć miecze i hełmy, zagrać w gry inspirowane historią, czy nauczyć się podstaw szermierki, rzecz jasna bezpiecznej. Zobacz zdjęcia.
Nauka poprzez zabawę
   – To jest naramiennik, używano go w XIII wieku i był takim znakiem rozpoznawczym rycerza – opowiada Marcin Wiloch i pokazuje dzieciom kawałek deseczki z wymalowanym herbem.
   Marcin historią i jej odtwarzaniem zajmuje się od dawna, za to od niedawna jest członkiem Elbląskiego Forum Odtwórców Historycznych, nieformalnego stowarzyszenia, które zrzesza pasjonatów historii i działa od trzech lat. To właśnie ono, wraz z Biblioteką Elbląską, zorganizowało dzisiejsze (13 czerwca) spotkanie dla dzieci.
   – O co pytały dzieci? A o różne rzeczy, na przykład dlaczego ten hełm ma dziurki i czy taką dzidę ma policja, więc opowiadam im o tym wszystkim, one słuchają, mam nadzieję, że coś z tego zapamiętają – dodał Marcin.
   Po drugiej stronie na stole swoje gry inspirowane historią rozłożył Zbigniew Tomaszewski, który historią zajmuje się od dobrych kilku lat.
   – Po prostu poczułem, że to coś ciekawego, coś dla mnie. Człowiek przenosi się w inną epokę – opowiada pan Zbigniew. - Większość gier ma charakter rekonstrukcyjny i starałem się wybrać takie, które budzą zainteresowanie odbiorcy. Wymyśliłem też kilka swoich, na przykład Grunwald [gra strategiczna, nieco podobna do szachów, a figurki to zminiaturyzowani rycerze – red.] albo Piekarczyka [tytułowy bohater musi dostać się do Bramy, broni jej stadko Krzyżaków -red.]. W większości są to gry nawiązujące do historii, czyli do tego czym żyliśmy, wokół czego toczyło się życie.
   Gry pana Zbigniewa zostały docenione przez Fundację Orange, która z pieniędzy ministerialnych zorganizowała konkurs dla osób starszych „Spotkania z Twoimi pasjami". Pan Zbigniew został jednym z czterech laureatów.
   
   Musi być dynamicznie
   Spotkanie było skierowane do dzieci ze szkół podstawowych z klas 1-3.
   Piotr Imiołczyk, na co dzień nauczyciel historii w Zespole Szkół Zawodowych nr 1 przy ul. Zamkowej, a po godzinach działacz EFOH przyznaje, że dzieci jest łatwo czymś zainteresować, gorzej z utrzymaniem tego zainteresowania.
   - Takie dziecko wiedzę wchłania szybko, ale ono jest na takim etapie, że ją zdobywa, magazynuje. Dopiero później będzie ją układać. Dlatego takie spotkania muszą być różnorodne, dynamiczne – mówił Imiołczyk. – Dziś podzieliliśmy się na grupy, na przykład Marcin pokazuje rycerstwo i uzbrojenie, Zbyszek uczy gier, a Wojtek Ławrynowicz przedmioty wikińskie. My to wszystko robimy społecznie.
   Jak szacuje Imiołczyk łącznie przyszło około 300- 400 dzieci.
   
mw

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

swietna zabawa dziekujemy organizatorom dzieciom sie naprawde podobalo; )
(2014.06.13)

info

10  
  0



Reklama X