Prezent na Dzień Dziecka

37
01.06.2020
Prezent na Dzień Dziecka
W tym roku szkolnym tradycyjnych lekcji już nie będzie (fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl)
W tym roku szkolnym dzieci do szkoły nie wrócą – ogłosił Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej na konferencji prasowej. Przedstawił też obostrzenia sanitarne dotyczące organizacji kolonii i obozów dla dzieci.

- Do 26 czerwca przedłużamy kształcenie na odległość – poinformował dziś (1 czerwca) Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej na konferencji prasowej.

Ta decyzja oznacza, że w tym roku szkolnym uczniowie nie wrócą już do szkoły na „tradycyjne” lekcje. Nauka będzie nadal prowadzona w trybie zdalnym.

Ósmoklasistów i maturzystów czekają jeszcze egzaminy kończące edukację na szczeblu odpowiednio podstawowym i średnim. 8 czerwca rozpoczną się matury (w tym roku bez części ustnej), tydzień później swój egzamin będą pisać uczniowie ósmych klas szkół podstawowych. Od 1 czerwca możliwe jest też prowadzenie zajęć praktycznych dla uczniów trzecich klas szkół branżowych pierwszego stopnia, a także zajęć praktycznych z zakresu nauki jazdy pojazdami silnikowymi dla uczniów trzecich klas technikum. Wszyscy uczniowie tych szkół mogą mieć już praktyki zawodowe u pracodawców.

Rok szkolny zakończy się 26 czerwca. Uczniowie nadal mogą korzystać z konsultacji, nauczyciele oceny roczne będą wystawiali zdalnie.

 

Wakacje

Na konferencji prasowej minister przedstawił też obostrzenia sanitarne, które będą obowiązywać podczas zorganizowanego wypoczynku letniego dzieci i młodzieży. Grupa uczestników turnusu może liczyć maksymalnie 12 (w przypadku dzieci do 10 roku życia) lub 14 (dzieci starsze) osób. Wprowadzono obostrzenia dotyczące liczby dzieci w pokoju lub namiocie oraz kontaktów pomiędzy uczestnikami różnych turnusów. Uczestnicy obozu lub kolonii muszą być zdrowi, w przypadku niepokojących objawów rodzic ma 12 godzin na zabranie dziecka z miejsca wypoczynku. Obiekty, w których będą odbywać się obozy lub kolonie muszą być przeznaczone tylko do tego celu, ewentualnie z wyznaczoną strefą.

Ograniczone zostaną odwiedziny osób trzecich. W miarę możliwości zajęć nie powinny prowadzić osoby powyżej 60 lat. Organizator musi zapewnić odpowiednią ilość środków dezynfekcyjnych i higienicznych.

SM

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Co z ocenami? Czy minister edukacji posłucha się rzecznika praw dziecka i oceny pójdą w górę o jeden? To byłoby całkiem logiczne by każdy mógł otrzymać promocję, choć w większości przypadków to oceny rodziców, nie dzieci. Zdalne nauczanie to kit- szczególnie w klasach I-III, gdzie nauczanie zdalne to pół godziny i tylko 2 dni w tygodniu. Cała reszta to wiadomości na Librusie typu "zrób to i to".
Niezorientowany (2020.06.01)
Nie no pewnie piątki dla wszystkich. ..
(2020.06.01)

info

17  
  0
@Niezorientowany - Po co oceny wystarczy promocja. Prezent to by byl jakby mogly wrócić do szkoły.
(2020.06.01)
czyli koniec z marnowaniem kasy pt edukacja dla wszystkich, ten projekt właśnie zdycha, obrazując to jaśniej edukacja dla wszystkich to tak jak treningi dla sprinterów dla wszystkich? tak dla żylaków jak i spaślaków, każdy ma szansę na medal, trzeba tylko dać im szansę, na pewno spaślak będzie biegał szybciej
Gjkv (2020.06.01)
Wszyscy zapierniczaja w robocie od świtu do zmierzchu. Fryzjerzy, restauratorzy, sklepy wszyscy normalnie charują. Zresztą większość ludzi pracowała bez większych przerw normalnie. Ale jaśnie oswiecona kasta nauczycielska do roboty nie pójdzie! A później jeszcze urlopik płatny dwa miesiące!! A rodzice mają sobie sami nauczać dzieci po pracy bo nauczyciel wyślą zrób to i to i trzeba siedzieć z dzieckiem pi pracy. Się pytam za co biorą pieniądze w pełnym wymiarze nauczyciele?! Wstydu nie mają!! Jak nie strajk to epidemia! Nauczyciele już odwykli od normalnej pracy, tylko roszczenia wieczne mają. Co obecne pokolenie dzieci wyniesie ze szkoły?! Opóźnioný i zmarnowany rocznik to będzie!
UtDixit (2020.06.01)
@UtDixit - Jestem nauczycielem. Prowadzę lekcje łącząc się z uczniami. Tłumaczę materiał dzieciom tak, by zrozumieli, wykonujemy ćwiczenia, każdy ma możliwość zadania pytania i udzielenia odpowiedzi gdy pytam ja. Wprowadzam materiał z dużym przemyśleniem i tak, aby nie zasypywać dzieci zbędnymi informacjami. Podczas lekcji, gdy łączę się z dziećmi widzę, że rozumieją. Prace domowe są na miarę ich możliwości, a nie możliwości Rodziców. Jestem też mamą dwóch uczniów. Syn i córka odrabiają lekcję samodzielnie, a gdy potrzebują mojej pomocy, pomagam im, bo od tego mnie mają. Kocham własne dzieci i swoją pracę i poświęcam się aby wszystko działało sprawnie. Jak długo i ile razy mam się jeszcze tłumaczyć komuś kto mnie nie zna, nie wie jak ja pracuję, nie wie ile czasu wszystko mi zajmuje i nie wie że się naprawdę staram. .. ?
MJ (2020.06.01)
@Gjkv - jak to miło dostac minusa od madki co chce katować swoje dziecko, brawo mamo, niech dzieciak zamiast ćwiczyć z hantlami biega jak chomik w kólko
Hgfr (2020.06.01)
@Gjkv - Nie wierzę że w Elblągu jest człowiek który tak myśli! Pierwszy raz spotykam się z trzeźwym spojrzeniem na sprawe przymusowej panstwowej edukacji. Jeden trzeźwy w zgrai 100 tys zaczadzonych
yelou (2020.06.01)
@Gjkv - są okularnicy co ani do biegania ani do ciężarów ani absolutnie do niczego, ślepi się taki w gwiazdy coś tam liczy, nikt nie wie o co mu chodzi, niestety nauczyciel też, niestety dzieciak korzysta z publicznej oświaty czyli kompletnie nie dla niego
Ljhd (2020.06.01)
@MJ - Tak, ale wszędzie są czarne owce, i mi rodzicowi głupio gdy zostawiam dziecko przed kam. nie wtrącając się, nawet jak nie wie - od tego jest nauczyciel by wytłumaczyć. Za to część rodziców nadskakuje i nawet podczas trwania zajęć np. czyta za dziecko, a dziecko tylko powtarza po rodzicu.
Tomasz85 (2020.06.01)