Pożar strawił ich dobytek, pomóżmy im odbudować dom

14
10.11.2017
Pożar strawił ich dobytek, pomóżmy im odbudować dom
fot. nadesłana
Kilka tygodni temu spłonął dom Radka Urbankiewicza z Jazowej, ucznia III Liceum Ogólnokształcącego, teraz kolejna uczennica tej szkoły apeluje o pomoc. Kilka dni temu cały swój dobytek w pożarze straciła jej ciocia, mieszkanka miejscowosci Sople koło Małdyt. Do odbudowy domu przyda się każda para rąk. Potrzebne są materiały budowlane, a także odzież, obuwie i środki czystości.
Pożar wybuchł w sobotę (5 listopada) około godz. 14 w Soplach. 13-letni chłopiec bawiący się w jednym z pokoi poczuł dym i od razu powiadomił o tym swojego wujka mieszkającego w tym samym budynku. Mężczyzna przed przybyciem straży pożarnej sam próbował walczyć z żywiołem. Niestety mimo szybkiej reakcji domu nie udało się uratować. Z prośbą o pomoc poszkodowanej rodzinie zwróciło się III Liceum Ogólnokształcące w Elblągu. W pożarze została poszkodowana rodzina jednej z uczennic tej szkoły. - Wracaliśmy właśnie z zakupów, kiedy zadzwoniła do nas szwagierka i powiedziała, że nie mamy do czego wracać – mówi Justyna Raszkiewicz, ciocia uczennicy, mieszkanka spalonego domu. - Spaliło się dosłownie wszystko.
Pożar strawił ich dobytek, pomóżmy im odbudować dom

   Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana, wiadomo jednak, że ogień zaczął się tlić przy wymienianym niedawno zupełnie nowym piecu. W domu mieszkały dwie rodziny, łącznie dziesięć osób. Obecnie trwa odbudowa domu. Jego mieszkańcy apelują o pomoc. Potrzebne są wszelkie materiały budowlane. - Dom jest doszczętnie zniszczony – mówi pani Justyna, której rodzina na czas odbudowy znalazła schronienie u rodziny w sąsiednim domu. - Obecnie trwają prace nad naprawą dachu, ale szyki psuje nam pogoda. Apelujemy do ludzi dobrego serca o dostarczanie nam materiałów budowlanych takich jak blachodachówka, wata szklana, cement. Potrzebne nam jest także drzewo, okna, drzwi, plandeki do przykrycia dachu. Do tej pory w pomoc zupełnie bezinteresownie zaangażowało się wiele osób – dodaje wzruszona. - Pomaga nam rodzina, przyjaciele, znajomi a także zupełnie obcy ludzie, za co jesteśmy ogromnie wdzięczni.
   W pożarze cały swój dobytek straciły dwie rodziny. Potrzebne są więc także odzież, obuwie (szczególnie dla 14-letniej dziewczynki na wzrost 172 cm, rozmiar buta 39 oraz 13-letniego chłopca na wzrost 164 cm, rozmiar buta 38), środki czystości, proszki do prania itp., a także pieniądze, które można wpłacać na konto gminy Małdyty: 71 8843 0003 0020 0201 3000 0010
   Rzeczy materialne przyjmowane są pod adresem Sople-Górki 35.
   
dk

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
witam, a gdzie można zawieźć ciuchy?
xxss (2017.11.10)
nie mam gdzie mieszkać, może mi zrzucicie się na dom?
(2017.11.10)
Cały czas ktoś tylko chce, a skąd niby ludzie mają brać? Przecież mamy takie godne zarobki bo w UE jesteśmy
(2017.11.10)
Dzień dobry nazywam się Justyna RASZKIEWICZ wszystko odbieramy u nas w domu Sople- Górka 35 14-330 Małdyty droga w kierunku Ostródy
(2017.11.10)
Nie dajesz, nie pomagasz to chociaż niejątrz.
Rychu123 (2017.11.10)
Dajcie Facebooka, dam lajka niech mają
(2017.11.10)

info

2  
  6
zamknij morde sknero, jak nie masz i nie dajesz albo jak masz i jesteś sknerą i nie dajesz to się nie udzielaj.
(2017.11.10)
A kompa i Internet masz
Jojo (2017.11.10)
a dlaczego zdjęcie innego domu?
eg (2017.11.10)

info

0  
  0
Dlatego nie na co żałować 100-200 zł rocznie na ubezpieczenie domu czy mieszkania. Bo najpierw człowiek żałuję pieniędzy, a później budzi się z ręką w nocniku...
(2017.11.10)

info

4  
  1