Półkolonie - atrakcyjnie i niedrogo

2
21.07.2007
Wakacje to przyjemny czas dla tych dzieci, których rodzice mają pełne portfele i przebierają w ofertach biur wypoczynkowych. Pozostałe muszą zostać w mieście, ale nie oznacza to wcale, że muszą przesiadywać w osiedlowych klatkach schodowych. Niedrogim i atrakcyjnym rozwiązaniem jest odkrywanie okolicy jako półkolonista.
Jak co roku Urząd Miejski wspólnie z MOPS w Elblągu i partnerami zorganizował półkolonie dla dzieci. Oferta skierowana jest przede wszystkim do dzieci z tych rodzin, które ze względu na warunki ekonomiczne nie byłyby w stanie zorganizować swoim pociechom wypoczynku wakacyjnego. - Zaproponowaliśmy dla grupy 600 dzieci z terenu naszego miasta formę półkolonii. Około trzy czwarte, tj. około 450 dzieci, uczestniczy w nich bez dodatkowych opłat - mówi Danuta Janczuk, naczelnik Wydziału Organizacyjnego UM w Elblągu. Koszty te pokrywa Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Rodzice pozostałych dzieci płacą 80 zł za 10 dni, czyli pokrywają tylko koszty wyżywienia w czasie pobytu. O formie półkolonii opowiada wychowawca Agata Celuch: - Dzieci codziennie odwiedzają inne miejsce. Mogą się wiele nauczyć i wiele zobaczyć. Myślę, że to dla nich duża atrakcja. Zresztą, widać to po uśmiechniętych buźkach. Mali elblążanie mogą przekonać się, że ich okolica ma wiele atrakcyjnych miejsc i placówek, które włączyły się w akcję letnią i zapewniają dzieciom atrakcje: przystań żeglarska Bryza, Aeroklub Elbląski, Bażantarnia, Hufiec ZHP, jednostki wojskowe, Młodzieżowy Dom Kultury, Międzyszkolny Ośrodek Sportowy, straż pożarna, Biblioteka Elbląska, gospodarstwo agroturystyczne w Piastowie. Podczas półkolonii można poczuć się botanikiem, korzystać ze spadochronu, posmakować wspinaczki górskiej, poznać sprzęt wojskowy i strażacki, świat starych ksiąg czy też wziąć udział w zawodach jeździeckich. Najlepiej ocenił półkolonie ich uczestnik Patryk Szałkowski: - Zamiast się nudzić w domu, wolę sobie pochodzić na półkolonie. Można pływać na łódkach, chlapać się w wodzie...
Monika Łącka-Martuszewska - TVP3

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ten artykuł jest żaden i o niczym Czy TVP-3 ma taką kadrę dziennikarską. Ponadto co znaczy korzystać ze spadochronu. Pewnie jako szaliczek albo chusteczka do nosa. Jakie wspinaczki górskie. Ludzie nie róbcie z mediów szkolnej gazetki i to tej z podstawówki.
rab (2007.07.21)

info

0  
  0
Oj Pani Moniko!! Radzę zapisać się na półkolonie i jako uczestnik trochę pouczyć się z dziećmi. Dla kogo jest ten artykuł ? To jest laurka dla urzędu, czy zachęta dla rodziców?
ciekawski (2007.07.21)

info

0  
  0