Pół roku czeka na 500 plus przez zmiany w urzędach

38
21.03.2018
Pół roku czeka na 500 plus przez zmiany w urzędach
Wnioski o 500 plus składane są do wydziału świadczeń rodzinnych przy ul. Jaśminowej w Elblągu (fot. MS, archiwum portEl.pl)
- Od września czekam na pieniądze z programu 500+ i świadczenia rodzinne. Urzędnicy odsyłają mnie od jednego urzędu do drugiego, ciężko się czegokolwiek dowiedzieć, kiedy otrzymam decyzję - z taką interwencją zgłosiła się do nas pani Anna, samotnie wychowująca 10-letnią córkę. Jak się okazuje, w podobnej sytuacji jest około 1700 osób w całym województwie, w Elblągu prawie 200. Skąd te zaległości?
Pani Ania jest po rozwodzie. Jej były mąż wyjechał do pracy za granicę, dlatego w takiej sytuacji urzędnicy muszą sprawdzić, czy nie pobiera on świadczeń rodzinnych na dziecko w kraju, w którym przebywa. Procedura powinna trwać kilka miesięcy, ale w przypadku pani Ani znacznie się przedłużyła.
   - Gdy pierwszy raz składałam wniosek o 500 plus, w kwietniu 2017 roku, decyzję otrzymałam w lipcu, a pieniądze wraz z wyrównaniem - w sierpniu. We wrześniu trzeba było składać wniosek jeszcze raz, co zrobiłam, ale do dzisiaj nie wiem, co się z moją sprawą dzieje. Dzwoniłam wielokrotnie do wydziału świadczeń rodzinnych w Elblągu, urzędnicy kierowali mnie do urzędu marszałkowskiego, potem wojewódzkiego, ale tam albo nikt nie odbiera telefonów, albo ciągle jest zajęte – mówi pani Anna (nazwisko do wiadomości redakcji), która przyszła do naszej redakcji z prośbą o pomoc.
   Jak się okazuje, w podobnej sytuacji jak pani Ania jest około 1700 osób z całego województwa, w tym około 200 osób z Elbląga. Skąd te zaległości w rozpatrywaniu wniosków o wypłatę 500 plus? Przyczyną jest zmiana przepisów, na mocy której od 1 stycznia 2018 roku takie sprawy rozpatrywane dotychczas przez urzędy marszałkowskie przejęły urzędy wojewódzkie.
   - Zaległości związane z rozpatrywaniem spraw z zakresu świadczeń rodzinnych/wychowawczych w ramach koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego obecnie sięgają ok. 5 miesięcy – wyjaśnia Bożenna Ulewicz, rzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego. - Zadanie zostało przekazane  przez  Urząd Marszałkowski z zaległościami. Na ponad 7 tys. przekazanych spraw, ok. 25 procent było niewszczętych. Dodatkowo, systematycznie wpływają kolejne wnioski. Jako główną przyczynę  powstałych opóźnień wymienić należy przede wszystkim reorganizację związaną z przeniesieniem realizacji zadania z dniem 1 stycznia 2018r. z urzędu marszałkowskiego  do urzędu wojewódzkiego. Samo przeniesienie zadań wymagało wielu czynności techniczno-organizacyjnych  trwających łącznie ponad 2 miesiące związanych z pakowaniem, zamknięciem systemów, przeprowadzką, a następnie uruchomieniem zadania w nowym urzędzie. Wraz z reorganizacją i przeniesieniem zadania nastąpiły ubytki w kadrowe wśród pracowników dotychczas realizujący zadanie w urzędzie marszałkowskim. I tak z 26-osobowego zespołu pracę w urzędzie wojewódzkim podjęło 19 osób (w tym 5 przebywających na zwolnieniach lekarskich, czy urlopach rodzicielskich). Spowodowało to konieczność uzupełnienia kadry. Nowo zatrudnieni od lutego i marca 2018r. pracownicy wymagają przeszkolenia i wdrożenia do realizacji zadań. Powyższe czynniki spowodowały zaległości w terminowym rozpatrywaniu wniosków o świadczenia rodzinne/wychowawcze, które są w ramach możliwości sukcesywnie zmniejszane.
   Obecnie urząd wojewódzki rozpatruje wnioski, które wpłynęły do Olsztyna 12 października. Jak twierdzi Bożenna Ulewicz, dokumenty w sprawie naszej Czytelniczki dotarły 9 listopada.
   - Od 2 stycznia 2018 r. do chwili obecnej rozpatrzono  ponad 700 wniosków o świadczenia rodzinne/wychowawcze (wydano 600 decyzji, w 100 zgromadzono materiał dowodowy i przekazano za granicę, do wydania decyzji przez kraj pierwszeństwa) – dodaje Bożenna Ulewicz.
   Z tego wynika, że pani Anna będzie musiała poczekać na decyzję i pieniądze z programu 500 plus jeszcze kilka tygodni.
   
RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
ogólnie panie na Jaśminowej sa ok i pomocne, nie można narzekać!
moniaa (2018.03.21)
Ja czekałem na 500 + z trojgiem dzieci 8 lat rządów PO - a były ośmiorniczki i polędwiczki u "Sowy"
(2018.03.21)
O Boże!!!
(2018.03.21)

info

5  
  2
Z twarzy podobna zupełnie do nikogo. :)
(2018.03.21)
Czekaj dalej. .. W ten sposób nigdy nic nie osiągniesz.
(2018.03.21)
Ja czekam od 3 miesięcy i panie z Jasminowej,sa nie miłe nie pomocne wprowadzają w błąd i zachowują się tak jak by to było z ich kieszenie płacone
Ja mama (2018.03.21)
Nie chce sie pracować urzędnikom ?
(2018.03.21)

info

8  
  6
@predator - Fajna, bo ciebie tam mam. ..
(2018.03.21)
za robote sie wez a nie na darmoche liczysz,idz do Rydzyka niech ci da,do Orlenu,PZU,i innych Pisdnietych ktorzy kradna gorzej niz przez poorzednie 25 lat!!
ulala (2018.03.21)
@Ja mama - "Ja czekam od 3 miesięcy i panie z Jasminowej, sa nie miłe nie pomocne wprowadzają w błąd i zachowują się tak jak by to było z ich kieszenie płacone" - A z czyjej kieszeni jest płacone, władcy miłosiernego? Wszyscy na to się składamy, one też
(2018.03.21)