Major Ludwik Karst miał 42 lata, posterunkowy Ignacy Białek – 36. Obaj, jak tysiące polskich żołnierzy i policjantów, zostali rozstrzelani przez NKWD. Ich rodziny czekały 70 lat na ich godne upamiętnienie. Od niedzieli o poległych przypominają obelisk i dęby, które znajdują się przy kościele św. Floriana przy ul. Wyżynnej. Takich dębów w Polsce ma być aż 21 tysięcy. Ogólnopolską akcję wymyśliło stowarzyszenie Parafiada.
Zobacz
materiał filmowy
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter