Pomysł na stworzenie Przeglądu Talentów powstał dziesięć lat temu z inicjatywy Izabeli Świerżewskiej, nauczycielki przedmiotów artystycznych ZSO. Impreza co roku odbywa się w elbląskim teatrze, bo ma być hucznie, jak w prawdziwym show. Uczniowie prezentują się w trzech kategoriach: śpiewie, tańcu i sztuce. W I LO nauki jest bardzo dużo, jednak obok prac domowych i ślęczenia nad książkami niektórzy znajdują czas na rozwijanie pasji i zainteresowań.
Klaudia Grigoryan najlepiej czuje się w hip hopie: - Tańczę od trzech lat, jestem samoukiem, tańczę też w grupie Hipnotic – opowiada. - Wiele osób zachęcało mnie do tego, żebym spróbowała swoich sił. Stwierdziłam, co mi szkodzi? Znalazłam choreografię i codziennie przez dwa tygodnie po lekcjach zostawałam na auli i do godz. 19 mordowałam ten układ – dodaje Klaudia, która swoją przyszłość wiąże z tańcem.
Julia Kucharzyk zmierzyła się z niełatwą piosenką Alicii Keys pt. Fallin i zapewniała, że całą niedzielę spędziła na doskonaleniu swojego wykonania. - Po raz pierwszy zaśpiewam publicznie na scenie. Mam nadzieję, że pójdzie mi dobrze, choć to trudna piosenka. Jest jeden fragment, z którym miałam problem, ale mam nadzieję, że teraz mi wyjdzie.
Na pytanie, czy warto przeżywać tak ogromny stres i poświęcać każdą wolną chwilę na przygotowania, powiedziała: – Robię to w pewnym stopniu dla samej siebie. Traktuję to jako spełnianie się, satysfakcję. Często to, co lubimy, robimy w ukryciu, na warsztatach, w domu. A tutaj możemy spełnić marzenie o publicznym występie na scenie. Jest to więc dla nas małe spełnienie marzeń.
Natalia Szeligowska wiąże swoją przyszłość ze szkołą artystyczną. Podczas przeglądu pokazała swoje ostatnie obrazy. Najbardziej lubi rysować kobiety. - Zazwyczaj maluję w klimacie fantasy. Jedna praca to zupełna abstrakcja. Trzy zostały wykonane komputerowo, a dwie w stylu tradycyjnym. Są to fikcyjne postaci – mówi.
- Każdy obraz pokazuje cząstkę mnie – mówi Dobrosława Imiołczyk, która również zaprezentowała swoje prace. - Część obrazów powstało specjalnie na festiwal, część spontanicznie. Zaczęłam malować, gdy tylko miałam wenę. Kto wie, może kiedyś pójdę w tym kierunku? Jedni mówią, że powinnam, inni to odradzają, na tę chwilę nie jestem zdecydowana.