O komunikacji bez tajemnic

6
18.08.2014
O komunikacji bez tajemnic
fot. Anna Dembińska
W swoich kolekcjach mają bilety, kasowniki, sterowniki, rozkłady jazdy, plakaty, a nawet regulaminy dotyczące zachowania się w pojazdach, czy modele tramwajów, które sami wykonali. O komunikacji miejskiej, a zwłaszcza o tramwajach wiedzą wiele, jak nie wszystko. Chcieliby zorganizować wystawę, marzy im się również własny, odrestaurowany wagon, ale jak mówią to marzenie na kolejne lata. Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej w Elblągu ma nieco ponad rok. Zobacz więcej zdjęć.
To, że komunikacja miejska w Elblągu wzbudza wiele emocji wiedzą wszyscy. Nie wszyscy jednak wiedzą, że ma ona swoich miłośników. Gromadzą oni wszystko to, co z komunikacją miejską związane, czyli bilety, kasowniki, sterowniki, rozkłady jazdy czy tablice. To dla nich „bardzo fajna sprawa”, coś, co można obserwować, sprawdzać jak się zmienia na przestrzeni lat i jak funkcjonuje.
   - Elbląg był drugim miastem po Wrocławiu, gdzie wprowadzono tramwaje elektryczne – opowiada Paweł Aniśkowicz, 15-letni gimnazjalista, a jednocześnie inicjator powstania Klubu, który w lipcu obchodził rok istnienia. - Podczas gdy w Elblągu czy w Łodzi funkcjonowały tramwaje elektryczne o Warszawie mówiło się, że „tamtejsze tramwaje są napędzane owsem, a biegi batem”. Chodziło oczywiście o tramwaje konne.
   Ale to właśnie tam, w latach 80., założono pierwszy w Polsce Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej. Później była Łódź, kilka lat temu podobna inicjatywa pojawiła się w Białymstoku czy w Częstochowie.
   Na razie grupa jest nieformalna, choć jak tłumaczy Paweł Aniśkowiecz dobrze by było, gdyby udało się z niego utworzyć stowarzyszenie. Ułatwiłoby to wiele spraw, chociażby tę o której całkiem niedawno pisano w lokalnych mediach, czyli o przemalowaniu wagonu tramwajowego typu 805 Na 041.
   - Chcieliśmy, żeby ten tramwaj miał barwy historyczne, to znaczy czerwone i kremowo- żołte. Z Urzędu Miejskiego dostaliśmy odpowiedź odmowną, bo jako Klub nie możemy prowadzić prac konserwatorskich, a wszystkie wagony muszą być w barwach miejskich, czyli żółto- zielonych – opowiada Paweł Aniśkowicz. - Z drugiej strony szkoda, żeby taki wagon nie funkcjonował, aby ograniczyć koszty mógłby kursować w ramach już trwających kursów. Tak na przykład jest w Łodzi.
   Klubowicze chcą również zorganizować wystawę w ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu, który odbywa się w połowie września.
   – Chcielibyśmy pokazać to, co mamy w zbiorach, podzielić się z innymi wiedzą. Na razie jednak wszystko jest w planach, więc trudno mówić o szczegółach – dodaje Aniśkowicz.
   
Marta Wiloch

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Tramwaj w barwach historycznych to chyba cały zielony ( ale takie praktycznie mamy ) albo cały piaskowy.
pisman (2014.08.18)

info

5  
  0
Jak bez tajemnic to poproszę napisać ile zarabiają pracownicy przy biurkach, a ile dyrektorzy w komunikacji
(2014.08.18)
Wystarczy zwrócić sie do olsztyna by oddali naszą własność stary wagon tramwajowy który zabrali nam mieszkańcom Elbląga. A olsztyn niech sobie kupi a nie przyjechali zabrali i mówią że to ich.
(2014.08.18)

info

7  
  7
No i co to da?
Ailatan (2014.08.18)
Fajna inicjatywa, wsparłbym chłopaków, byłbym chętny do współpracy. Ciekawe zdjęcie z tym nocnym tramwajem, że coś takiego wogóle było w Elblagu a może tabliczka nie dotyczy Elbląga.
(2014.08.19)
Jak chcesz dołączyć do nas do grupy, to zapraszamy już w tą niedzielę od 11 do 17 będziemy na starówce w zabytkowym tramwaju. :) Przy okazji zapraszam na stronę na Facebooku: Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej w Elblągu.
krzys123 (2014.09.19)