Nie taki zwyczajny plac zabaw

6
03.11.2017
Nie taki zwyczajny plac zabaw
fot. Anna Dembińska
Z równoważnią, bocianim gniazdem, drabinką do wspinaczki – a jednak wyjątkowy plac zabaw powstał na terenie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1 przy ul. Kopernika. Zobacz zdjęcia. - Będziemy tu wykonywać szereg ćwiczeń, które pozwalają na prawidłowy rozwój koordynacji wzrokowo ruchowej - wyjaśnia terapeutka Anna Hatle - Tafelska. - Ćwiczenia, które pomogą dzieciom w nauce pisania, ale także zminimalizują chorobę lokomocyjną czy lęk wysokości.
- To jedyne w mieście boisko do integracji sensorycznej, które powstało ze środków niepublicznych - mówił podczas dzisiejszego (3 listopada) uroczystego otwarcia Leszek Iwańczuk, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1 przy ul. Kopernika. - Koszt inwestycji to 20 tys. zł, które udało się nam pozyskać ze zbiórki przeprowadzonej podczas koncertu Łukasza Geska (10 tys. zł), a także dzięki zaangażowaniu nauczycieli, rodziców, firm oraz organizacji charytatywnych - osób, które rozumieją potrzeby naszych podopiecznych. Urządzenia zamontowane na bezpiecznych terenach szkolnych stanowią 10 proc. tego, co zaplanowaliśmy – kontynuował dyrektor Iwańczuk. - 9 marca 2018 r. w hali MOS odbędzie się turniej charytatywny piłki nożnej z udziałem - mam nadzieję - wszystkich służb mundurowych, a z tego co wiem, również z udziałem reprezentacji TVP. Imprezę poprowadzi znany dziennikarz Rafał Patyra. Dzięki takim inicjatywom bardzo szybko uda nam się dopiąć swego – cieszył się dyrektor SOSW nr 1.
   Plac zabaw przy Kopernika może wygląda zwyczajnie, ale będzie służył do specjalnych ćwiczeń.
   - Na placach zabaw z naszego dzieciństwa były trzepaki, drzewa, na które się wspinaliśmy i dlatego nasz rozwój przebiegał inaczej – wyjaśniała Anna Hatle – Tafelska, terapeutka w SOSW nr 1. - Teraz zaburzenia integracji sensorycznej to po części choroba cywilizacyjna – wskazywała - bo dzieci dużo czasu spędzają przed telewizorem, komputerem, a zabiegani rodzice nie mają czasu, by zapewnić im ilość ruchu potrzebną do prawidłowego rozwoju do 7. roku życia. Stąd biorą się problemy z nauką pisania, ale także z chorobą lokomocyjną czy korzystaniem z windy i schodów ruchomych. Wydawałoby się, że to zwyczajne elementy placu zabaw – wskazywała na urządzenia przy Kopernika. - Owszem, ale kwestia leży w tym, w jaki sposób je wykorzystamy w naszej pracy. Przykład: bocianie gniazdo - opowiadała terapeutka SOSW nr 1. - Normalnie dziecko siada i się buja, ale my w trakcie takiej czynności wykonujemy szereg ćwiczeń, które pozwalają na rozwój chociażby koordynacji psychoruchowej. Przekraczanie linii środkowej pomaga później w nauce pisania. Będziemy tu pracować nad równowagą - kontynuowała. - Elementy placu są ułożone w formie liniowej i pomagają usprawnić układ przedsionkowy, który ma wpływ na lęk grawitacyjny – zakończyła terapeutka.
   
A

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Czy będzie (w godzinach, gdy szkoła jest zamknięta) otwarty dla wszystkich? Czy to tylko dla szkoły?
(2017.11.03)

info

2  
  0
A gdzie gelertowa z ekipa pewnie mgr otwieraja ale bez potrzeby passaty u korkucia trzeba normalnie pracowac i z sasiadami sie klucic
(2017.11.03)

info

2  
  3
Kolejny plac zabaw postawiony na blocie gdzie sens gdzie logika
Bez komentarza (2017.11.03)
No tak,lepiej na betonie. Tydzień padało to jest błoto idioto.
(2017.11.04)
Drogi "Inteligencie" w obecnych czasach istnieja tzw. maty lub płytki gumowe, ktorymi wyklada sie place zabaw czy też place na terenie szkół chronia one dzieci przed upadkiem lub też amortyzuja a dzieci nie taplaja sie w błocie... Idioto ;)
Bez komentarza (2017.11.04)
Jak byś uważnie przeczytał, to jest wyraźnie napisane, że to początek 10% inwestycji - to chyba lepiej, że jest już coś z czego dzieci mogą korzystać. Bo za 20 tyś to by pewnie same maty położyli, o ile by im wystarczyło. I wtedy miałbyś używanie!
(2017.11.05)

info

0  
  1