Nie (przy)dzwoń za kierownicą
Za rozmawianie przez telefon podczas jazdy samochodem kierowca może dostać mandat i 5 punktów karnych (fot. AD)
Samochód wpadł do rowu, a na siedzeniu obok kierowcy policjanci znaleźli telefon komórkowy. Wszystko wskazywało na to, że w czasie jazdy prowadził rozmowę, nie skupił się na drodze i w ten sposób doszło do kolizji. - Takich sytuacji, gdy kierowca telefonuje, wysyła informacje tekstowe, sprawdza pocztę w Internecie, jest coraz więcej - przyznają policjanci. A jest to i niebezpieczne, i kosztowne. Za telefon przy uchu, wysłanego SMS-a czy serfowanie w sieci kierowca może stracić 200 zł, a "zyskać" 5 punktów karnych.