Ekspozycja, na którą składały się zdjęcia Michała Giedrojcia, miała „zmusić” do refleksji nad odpowiedzialnością za wypowiadane słowa, nad godnością człowieka narażaną niejednokrotnie na obraźliwe, krzywdzące, często okrutne epitety osób pozbawionych wrażliwości i wyobraźni.
Fotografie przedstawiają sylwetki realnych osób, które na co dzień są adresatami mowy nienawiści (m. in. osoba otyła, homoseksualista, osoba niepełnosprawna, obcokrajowiec, mężczyzna z długimi włosami). Hejtu doświadczają zazwyczaj od osób, które ich nie znają, które - oceniając jedynie po wyglądzie zewnętrznym – obrzucają ich wyzwiskami, wyśmiewają, zaczepiają. Rzeczywistość znana również z elbląskich ulic…, a przecież – o ironio – to właśnie jakość wypowiedzi może stanowić kryterium oceny wartości każdego z nas. Człowieczeństwo sprawdza się w tym, jak zwracamy się do innych.
Poruszając ten temat nie sposób nie wspomnieć o Internecie, a konkretnie o fali hejtu, która zalewa fora internetowe i media społecznościowe. W anonimowej przestrzeni Internetu ludzie łatwo zwalniają się z odpowiedzialności za to, co piszą, a przecież wyrządzana krzywda trafia w konkretną osobę, która ma imię i swoją historię życia. Słowa wydają się być czymś bardzo ulotnym, a przecież każdy z nas wie, że – zwłaszcza te raniące, bolesne - potrafią przez lata trwać w pamięci, mogą na długo okraść nas z beztroski. W tym kontekście można śmiało zdefiniować słowo jako czyn.
Odmawiamy uczestnictwa w hejcie
Przez ostatnie dwa dni ekspozycji na korytarzach szkolnych stała sztaluga z afiszem zatytułowanym "Odmawiam udziału w hejcie". Afisz był pusty, bo zapełnić go miały podpisy tych, którzy zgadzają się z zapisaną tam deklaracją. Ten mini-happening stał się okazją do osobistego komentarza, do „podsumowania” odbioru wystawy. Wyszło pięknie, budująco – afisze zapełniły się bardzo szybko.
Nie dla mowy nienawiści
Każdy z nas może przeciwstawić się mowie nienawiści – jak? To proste: nie mówić w ten sposób do nikogo; mówić otwarcie, że nie podoba się nam takie traktowanie drugiego człowieka; wyciągnąć pomocną dłoń wobec osoby, którą spotyka hejt.
Pomysłodawcami i twórcami wystawy są: Wydział Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego w Słupsku oraz Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej. Szkolną walkę z hejtem wsparły również plakaty pozyskane z Amnesty International Polska.
Małgorzata Krasowska, I Liceum Ogólnokształcące
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter