Na agresję - książka

10
03.05.2008
Na agresję - książka
(fot. md)
Młodzi ludzie zupełnie nie radzą sobie z emocjami, systematycznie wzrasta liczba uczniów potrzebujących wsparcia psychicznego. Jednocześnie pojawia się coraz więcej głosów na temat możliwości, jakie może dać wykorzystanie w praktyce szkolnej literatury. Tymczasem polscy uczniowie czytają coraz mniej. Zobacz fotoreportaż z warsztatów na ten temat.
Przed tygodniem w Szkole Policealnej w Elblągu odbyły się warsztaty metodyczne „Terapeutyczna rola książki”, zorganizowane przez Marlenę Derlukiewicz, konsultanta języka polskiego z Warmińsko-Mazurskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Elblągu. Wzięło w nich udział ok. 60 nauczycieli, przede wszystkim języka polskiego i bibliotekarzy. Prowadzący zajęcia zaprezentowali uczestnikom podzielonym na grupy cztery warsztaty: z bajkoterapii (o odkrywaniu swoich mocnych stron, wzmacnianiu poczucia własnej wartości - Agata Urbańska, W-MODN); o tym, jak radzić sobie z odrzuceniem, nękaniem i szykanowaniem (Wiesława Parys, nauczycielka szkoły ponadgimnazjalnej); „Niepełnosprawni są wśród nas” (Anna Wojciechowska, pedagog i biblioterapeuta z Zakładu dla Niewidomych w Laskach) oraz warsztat metodyczny, jak organizować lekcję biblioterapeutyczną (Marlena Derlukiewicz). - Psycholodzy i pedagodzy biją na alarm: młodzi ludzie zupełnie nie radzą sobie z emocjami. Systematycznie wzrasta liczba uczniów potrzebujących wsparcia psychicznego. Codziennie pojawiają się doniesienia o trudnych do zaakceptowania zachowaniach, szczególnie gimnazjalistów. Jednocześnie pojawia się coraz więcej głosów na temat ogromnych możliwości, jakie może dać wykorzystanie w praktyce szkolnej literatury - wciąż niedocenianej jako środek terapeutyczny - wyjaśnia cel warsztatów Marlena Derlukiewicz. - Teksty literackie, które mają temu służyć, powinny być jednak tak dobrane, by wzmacniały poczucie wartości uczniów, pomagały w przełamywaniu różnego typu stanów lękowych, uczyły empatii, rozpoznawania emocji i umiejętności panowania nad nimi. Problemy bohaterów literackich muszą być na tyle bliskie uczniom, by mogły stanowić pretekst do rozmowy o uczuciach i problemach im bliskich, by pomagały we właściwym funkcjonowaniu w rodzinie, szkole, wśród rówieśników. Celem naszych warsztatów było zachęcenie nauczycieli do wykorzystywania w praktyce szkolnej zajęć biblioterapeutycznych. W maju uczestnicy warsztatów przeprowadzą w swoich szkołach zajęcia tego typu. Dodatkowo nauczycielom został zaprezentowany fragment filmu propagujący głośne czytanie dzieciom i młodzieży, również tej gimnazjalnej i starszej. Wielu z nich deklarowało, że pokaże ten film rodzicom na wywiadówkach. [fotor] Udowodniono, że głośne czytanie dziecku buduje więź między czytającym i tym, który słucha, ułatwia naukę, pomaga odnieść sukces w szkole. Każdy kontakt z odpowiednio dobranym tekstem, oprócz walorów terapeutycznych, rozwija wyobraźnię, rozbudza kreatywność, nie mówiąc o umiejętnościach językowych. Nauczyciele w szkołach, które wprowadziły codzienne głośne czytanie, zauważyli „poprawę wypowiedzi ustnych i pisemnych uczniów, wzrost zrozumienia tekstów i poleceń, poprawę koncentracji, wyciszenie i większą gotowość do nauki, poprawę wzajemnych relacji pomiędzy uczniami, spadek liczby aspołecznych i chuligańskich zachowań, wzrost czytelnictwa”. (materiały Fundacji ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom). Elbląskie warsztaty dowiodły, że lekcje biblioterapeutyczne, obok swojej podstawowej funkcji terapeutycznej, niewątpliwie zachęcają do czytania, co jest szczególnie istotne w kontekście najnowszych badań Instytutu Książki i Czytelnictwa. Pokazują one spadek czytelnictwa wśród młodzieży, a więc tej części społeczeństwa, która z faktu obowiązku szkolnego teoretycznie powinna czytać najwięcej. Aż 25 proc. młodych osób nie przeczytało w zeszłym roku ani jednej książki (dwa lata temu było to 14 proc.). Według statystyk w rankingach czytelnictwa w krajach Unii Europejskiej Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc. Z kolei wśród dziesięciu krajów, które wraz z Polską przystąpiły do Unii, znajdujemy się na pozycji siódmej ex aequo z Litwą. Niższe pozycje zajmują tylko Cypr i Malta. (PMedia.pl) Czytanie książek w dużej mierze zależy od tego, czy w dzieciństwie czytano nam książki na głos. 61 procent Polaków, którym nie czytano na głos, nie przeczytało w ostatnich sześciu miesiącach żadnej książki.
oprac. PD

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

najlepszą terapią dla młodzieży i nie tylko jest rozbudzanie pasji i zainteresowań- dobrze jak robi to też szkoła
(2008.05.03)

info

0  
  0
Wspaniałe hobby, to jest klucz do walki z agresją
mikki (2008.05.03)

info

0  
  0
ja to lubia poezje np. wiersz- nie placzcie po mnie kiedy umre
luki (2008.05.03)

info

0  
  0
A ja tam przyznaję sie do czytania : 3 do 5 książek tygodniowo. .. Ale chyba jestem wyjatkiem, chcoiaż znam jeszcze z kilka takich zakręconych literacko osób. ..
Skiner (2008.05.04)

info

0  
  0
Ta Agata to fajna babka
(2008.05.04)

info

0  
  0
wyciagneli to dobrze ale to ze wszystko jest ukryte w genach to nikt nie zaprzeczy a symbolem kazdego czlowieka nie jest faga tylko milosz
s-t (2008.05.04)

info

0  
  0
mam pytanko, takie małe: jest kasa na (bezsensowne) szkolenia nauczycieli, Panie prowadzące cieszą się bo szkolą osoby dorosłe, więc wszystko idzie im po ich myśli, jak i po myśli szarych kartek sprzed x-lat. Wszystko pięknie, ale szanowna Pani D. czy nie lepiej byłoby zrobić szkolenie z dziećmi i dla dzieci??? One bardzo często potrzebują pomocy, grup socjoterapeutycznych itp. a na to Wydział oczywiście nie ma kasy. Poza tym zdobyła by Pani wspaniałe doświadczenie pracując z dziećmi, którzy mają na prawdę problemy a nie z nauczycielami. No chyba nie obawia się Pani, że nie wszyło by Pani szkolenie??? Pozdrawiam
nauczyciel (2008.05.05)

info

0  
  0
"nauczyciel (?)", a takie błędy! Chyba lepiej rzeczywiście zacząć szkolenia od nauczycieli, bo nie chciałbym, żeby taki niedouczony uczył moje dziecko.
(2008.05.05)

info

0  
  0
nie ma to jak znaleźć temat zastępczy!! Skąd to znamy? a z polityki, życia! Brawo, czepiajmy się o słuwka( do taki miły gest dla poprzednika) a ważne problemy niech czekają.
nauczyciel (2008.05.05)

info

0  
  0
To jednak miłe, że ktoś dba o czytelnictwo. Książki są bardzo ważne w życiu, pomagają kształtować światopogląd i uczą samodzielnego myslenia. No a poza tym dostarczają wielu wrażeń, nigdy nie zapomnę pierwszego kontaktu z Remarquem czy Hrabalem. ..
CzwartaNadRanem (2008.05.06)

info

0  
  0