Miasto zabrało się za "dziki" problem

12
27.05.2011
Miasto zabrało się za dziki problem
Spotkanie dotyczyło dzikich zwierząt, które coraz odważniej zbliżają się do osiedli mieszkaniowych i działek rekreacyjnych (fot. UM)
Jak z osiedli mieszkaniowych i działek rekreacyjnych pozbyć się dzikich zwierząt? Co zrobić, żeby dziki nie odwiedzały nas w mieście? Wiceprezydent Tomasz Lewandowski spotkał się w tej sprawie z przedstawicielami Nadleśnictwa Elbląg i Okręgowym Łowczym z Polskiego Związku Łowieckiego.
Ustalenia z pewnością usatysfakcjonują mieszkańców i działkowców. Już niedługo dziki nie będą dokuczać mieszkańcom Elbląga.
   - W najbliższych tygodniach ustawimy cztery, pięć odłowni dzików. – mówi wiceprezydent Tomasz Lewandowski. - Gdy dziki wejdą do takiego pomieszczenia, będziemy mogli wywieźć je z miasta daleko w las, nawet na odległość powyżej 15 km. Wtedy nie ma obawy, że dzik znów przyjdzie do miasta. W porozumieniu z nami zajmą się tym myśliwi z sześciu elbląskich kół łowieckich.
   - Jest kilka miejsc, gdzie mamy z dzikami coraz większy problem. – zaznacza Wieńczysław Tylkowski, Łowczy Okręgowy, Przewodniczący ZO PZŁ w Elblągu. - Zagrody powinniśmy ulokować w następujących dzielnicach: Nad Jarem, na Bielanach, na Dębicy i przynajmniej dwie na Zawadzie.
   Odłownie wykona Zarząd Zieleni Miejskiej, koszt jednej to niecałe 3 tysiące złotych.
   - Najważniejsze, aby w porę powiadomić myśliwych, że dziki są w „klatce”. Mamy nadzieję, że dzięki czujności mieszkańców, działkowców, strażników miejskich, policjantów uda nam się wywieźć sporo dzików. – dodaje Tomasz Lewandowski.
   Wiceprezydent podjął także decyzję o utworzeniu w Bażantarni ośrodka rehabilitacyjno-ochronnego dla zwierząt. Azyl miałby powstać w okolicy Nadleśnictwa Elbląg.
   - Byłoby to idealne miejsce dla chorej i rannej zwierzyny. Zapewnilibyśmy ośrodkowi całodobowy monitoring, doglądalibyśmy zwierząt – podkreśla Roman Borcowski, Zastępca Nadleśniczego.
   Zwierzęta miałyby tam zapewniona opiekę weterynaryjną, byłyby systematycznie karmione, co pozwoliłby im wrócić do zdrowia.
   - Taki ośrodek miałby również wielki walor edukacyjny. – zauważa Wiceprezydent Tomasz Lewandowski. Myślę, że do ośrodka często zaglądałyby dzieci z elbląskich szkół.
   Powstanie azylu wymaga porozumienia trójstronnego pomiędzy Urzędem Miasta, Nadleśnictwem i PZŁ w Elblągu. Należy uzgodnić wszystkie szczegóły i porozmawiać o finansowaniu.
   - Myślę, że dojdziemy do porozumienia. Już dziś obiecuję, że jeśli będzie taka potrzeba to sam osobiście, razem z myśliwymi i leśnikami zbuduję taki azyl. Nie jest to jakaś skomplikowana konstrukcja, więc z pewnością nam się uda. – kończy Wiceprezydent Lewandowski.
   Projekt ośrodka, wraz z propozycją lokalizacji trafi do Delegatury Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który musi wyrazić zgodę, ponieważ Bażantarnia jest pod jego ochroną. Po konsultacjach jednak z miejskim konserwatorem nie powinno być z tym problemów.
   
Anna Kleina, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

A może by tak łapankę na mieście zrobić tych kotów co leja po piwnicach i piaskownicach dla dzieci oraz bezpańskich piesków wyszukujących "padlinę" w śmietnikach. Dziki odstrzeli sobie koło łowiecki jeszcze będą zadowolone i imprezę zrobią.
Ghostbusters (2011.05.27)

info

0  
  0
gonil mnie dzik ostatnio nad jarem sic
ohor (2011.05.27)

info

0  
  0
Kiedy pochwali się prezydent co zrobił w Elblągu, z tego co mozna przeczytac to młodych ubyło, a beprobotnych przybyło, faktycznie dzikie koty to problem każdego elblążanina
elb_g (2011.05.27)

info

0  
  0
Chora lub ranna zwierzyna zdycha i jest pokarmem dla innego gatunku Podtrzymywanie tym bardziej tworzenie ośrodka jest chyba zbyt wzniosłym celem a na pewno zmarnowanym pieniążkiem Dzieci mają ZOO w Trójmieście i nie muszą patrzeć na dogorywającą zwierzynę Natury się nie zmienia są inne cele ważniejsze którymi są ludzie i w tym kierunku należy zmierzać.
(2011.05.27)

info

0  
  0
Utrzymywać przy życiu zdychające i ranne a zdrowe odstrzelać no extra.
(2011.05.27)

info

0  
  0
nasze władze miasta nie potrafia poradzic sobie z psami a chca wsalczyc z dzikami to smiech
(2011.05.27)

info

0  
  0
Chcialbym dodac ze na dzialkach w okolicach bismarku czy, i ul. Wyzynna i Chrobrego tez maja problem z dzikami wchodza i wszystko niszcza wiec moze tym tez by sie zainteresowali a nie debica czy bielanami jak robic to robic wszedzie a nie w glowniejszych miejscach a reszte olac tak najlepiej
(2011.05.27)

info

0  
  0
ja nie wiem co zwami jest w tym kraju? Dziki beda dokarmiane, beda maialy opieke wetrynaryjna, beda mialy wycieczki za miasto ( do 15km). A emeryci glodni, w kolejce do lekarza i do dupy na wczasy. Pozdrawiam dzikie swinie.
(2011.05.28)

info

0  
  0
a psy srają i nikt sie w urzędzie tym nie zajmuje!!!
(2011.05.28)

info

0  
  0
kulfon ty pilnuj swojej starej
(2011.05.28)

info

0  
  0