Mali Nepalczycy tej zimy na pewno nie zmarzną
Znów o nich jest głośno. Latem wysłali do Afryki kilkadziesiąt kartonów wypchanych maskotkami, a przez ostatnie tygodnie mimo przygotowań do świąt zbierali ciepłe ubrania dla dzieci z Azji. Łącznie zebrali około 200 kurtek, 80 polarów i 30 kamizelek. Wszystko dzięki ludziom, którzy znów nie zawiedli i licznie odpowiedzieli na apel państwa Lemierskich.
- Jest to kolejna akcja Ruchu Solidarności z Ubogimi Trzeciego Świata Maitri, której jestem wolontariuszką – mówi Bożena Lemierska. - Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem, że tak wiele osób odpowiedziało na nasz apel. Ubrania spływały do nas z Elbląga i okolic, a nawet Krakowa, Częstochowy i Katowic. Sprawę nagłośniono w parafii św. Józefa w Pasłęku, gdzie odzew był także bardzo duży. Informacja o tej akcji dotarła do wielu ludzi także dzięki elbląskiemu portElowi. Bardzo zaangażowała się Szkoła Podstawowa w Rychlikach, za co wszystkim bardzo dziękujemy – dodaje. - Początkowo baliśmy się, czy uda nam się uzbierać
W najbliższych dniach ubrania zostaną zapakowane w kartony i w ciągu miesiąca dotrą do potrzebujących dzieci w wieku 3-13 lat z Nepalu. - Ludzie dopytują się, czy będzie więcej takich akcji – opowiada Bożena Lemierska. - Proszą, by nagłaśniać je właśnie na portElu. Wiele było właśnie tego typu próśb. Ludzie chcą pomagać, cieszą się, że mogą pomóc, często zaczepiają i pytają, jaka akcja będzie następna. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że już wkrótce znów pojawimy się w mediach z kolejną zbiórką.