Małe dziecko, wielki pies

10
30.03.2012
Chciałam zwrócić uwagę na taką oto sytuację – chodzi o dzieci, które, mając 10 czy 11 lat, wyprowadzają pieski typu amstaff na dwór i sobie z nimi nie radzą.
Pieski, często bez kagańca, np. w parku Kajki, zaczepiają inne psy, a ludziom, często innym dzieciom albo rodzinom, które wyszły na spokojny spacer, „włosy dęba stają”. Tak silny pies „rządzi” dzieckiem, często wyrywa smycz z ręki owemu dziecku, które w tym momencie nie ma panowania nad swoim psem i patrzy tylko, czy inni ludzie wezmą swoje pieski na ręce.
   Jak się mam zrelaksować w parku, gdy biegnie w moim kierunku ośliniony i z całym garniturem uzębienia amstaff po mojego starego kundelka?
   Są też inne sytuacje – dzieci dla szpanu czy zabawy szczują takiego psa na innego i potem nie dają sobie rady z odciągnięciem agresywnego amstaffa.
   Apeluję do rodziców o trochę wyobraźni i przemyślenia, „co by było, gdyby...”.
   Rozumiem to, że pies jest przyjacielem człowieka, ale czy na pewno także wtedy, gdy dziecko biegnie ciągnięte przez psa do innego psa?
   
pilotka

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

jestem zwolenniczka zwierzat i kocham je podat wszystko ale ten artylul to prawda w 1000%!!! mam nadzieje ze kiedys te amstafki zjedza sobie takich "pseudo" domownikow !!! i zycze im tego z calego serca!!! WREDNA KICIA
(2012.03.30)

info

0  
  0
Dlaczego nie reakcji jak się takie coś widzi ?? Ludzie nauczcie się, że są pewne organy utrzymywane z naszych pieniędzy, które mają obowiązek zając się takimi sytuacjami, więc na drugi raz nie kończcie takiego przypadku ucieczką tylko dzwońcie po straż miejską ! (można anonimowo)
z grubej rury (2012.03.30)

info

0  
  0
straż miejska nie ma czasu na takie interwencje, bo musi podjechać do mcdonalda w przerwie między wypisywaniem mandatów za parkowanie.
jonnoj (2012.03.30)

info

0  
  0
Rodzice nie mają wyobraźni co do dzieci a co dopiero do zachowania swojego groźnej rasy "pieseczka". Może trzeba takiemu dzieciakowi zrobić zdjęcie (w razie by uciekł w oczekiwaniu na SM). I KONIECZNIE DZWONIĆ PO STRAŻ MIEJSKĄ LUB POLICJĘ.
(2012.03.30)

info

0  
  0
dawno w parku kajki nie widzialem psa z kagancem
(2012.03.30)

info

0  
  0
jak wy się mylicie, ani Straż Miejska, ani Policja, ani inne służby mają gdzieś te wszystkie zgłoszenia. Nikt nie słucha głosu mieszkańców Elbląga w żadnej sprawie, prawdziwy egoizm
(2012.03.30)

info

0  
  0
Przez wiele lat mieszkałem w pobliżu parku Kajki, w tej dzielnicy dorastaly moje córki, z powodu biegajacych luźno wielkich psów prawie wogóle nie korzystaliśmy z tego skądinnąd całkiem fajnego parku. Moje emocje związane z tym parkiem są tak negatywne że na klawiaturę cisną się słowa tak brzydkie jak psie kupy i podobne do psich kup twarze ich właścicieli. Hero.
(2012.03.31)

info

0  
  0
Na szczęście jest już niewielka poprawa, przynajmniej lużno biegające psy z wielkimi mordami (prawdopodobnie kilkakrotnie potraktowane przez kogoś gazem pieprzowym - wielkie dzięki !!!!) nie obwąchują zaślinionymi mordami mojego rozporka co przed laty w parku Kajki było nagminne. Hero.
(2012.03.31)

info

0  
  0
a potem bedzie ze pies zagryzł psa na oczach ludzi i dzieci. ..
(2012.04.02)

info

0  
  0
jak rodzic nie ma oleju w głowie to i dzieciak tez raczej nie
(2012.04.02)

info

0  
  0