1 maja majówka odbyła się także na lotnisku Aeroklubu Elbląskiego. Były pokazy modeli latających, loty balonów oraz skoki spadochronowe a także prawdziwe latanie.
Do trzech razy sztuka..... juz trzeci raz tam mnie nie będzie. Tragedia!!!. Gorzej niz w zeszłym roku. NIc ciekawego. Zrobiono tylko wielki szum, a nie było, co oglądać. Ludzie przyjezdzali i po 10-u minutach wyjezdzali.
Ludzie upchani w samolocie jak sledzie w beczce. Nie wiadomo jak z zabezpieczeniem ( pasy itp.). Nie daj Boże zdarzyłby sie jakis wypadek to zlkikwidowaliby ten pseudoaeroklub.
Eh, Kozioł Malkontent.... A może by tak zapytać organizatorów o kwestie bezpieczeństwa? Pytałeś o to kogoś kompetentnego? Każdy samolot, nim poleci, jest bardzo dokładnie sprawdzany pod tym kątem, a oprócz tego ma swego rodzaju "licencję" na latanie, która musi być odnawaiana każdorazowo po wylataniu określonej ilości godzin. Nie da się tego obejść i nikt nie próbuje nawet tego robić. A jeśli chodzi o atrakcje. Oprócz tych w oficjalnej ramówce każdy może sam sobie uatrakcyjnić pobyt. Na takich festynach zawsze są ludzie, którzy są związani z naszym aeroklubem i jak zauważyłam chętnie opowiadają różne rzeczy, jeśli tylko odważysz się podejść i zacząć rozmowę. Rozmawiałam z bardzo ciekawym człowiekiem i mimo tego, że właśnie niechcący przerwałam jego pracę, nie okazał mi najmniejszego zniecierpliwienia. I wcale nie jest to "pseudoaeroklub", jak napisałeś. Pewnie nawet nie wiesz, jak ciężko jest teraz aeroklubom w Polsce, więc każdy robi co może, żeby przetrwać, między innymi organizując takie festyny. Krytykować zawsze jest o wiele łatwiej niż zrobić coś na poziomie. Pozdrawiam.
koziołek raczej okazał sie matołek .Zobaczył zdjęcie i klepie w klawiaturę co mu ślina na palce przyniesie. Nikt na tym festynie nie był upchany bo AN, ten na zdjęciu nie latał. Lidzie przestańcie swoje frustracje leczyć w necie Chyba że taka neto-terapia rzeczywiście jest zapisana na receptę.
Było świetnie, mnóstwo rodzin z dziećmi, loty na szybowcach i niewielkich samolocikach z napędem silnikowym, mini zoo, przejażdżki na kucykach i niewielkich konikach pokazy modeli latajacych.Niestety silny wiatr uniemożliwił pokazy balonowe. Wybieram sie na następną imprezę aeroklubu elblaskiego!
Ja tez tam bylam.....blisko mam....lot samolotem 60 pln od zadka.....a obejscie tzw. atrakcji zajelo 25 min lacznie ze zdjeciami w szybowcu i pod dwuplatowcem.....niewiele zaoferowano a sciaganie pieniedzy bylo az nazbyt widoczne...troche zenujace:( Nawet moj synek sie znudzil:) Atrakcja bylo glaskanie konika pod sliczna nastolatka w czerwonej kiecce! Konik nie gryzl! Syn byl szczesliwy:) Kozy go nie obchodzilyu! Zreszta....zbyt przerazone byly!;)