Leśny system alarmowy (Opowieści z lasu, odc. 135)

07.10.2018
Leśny system alarmowy (Opowieści z lasu, odc. 135)
Sójka (fot. Mrs Brown, pixabay)
W lasach nikt nie rozwija kabli, nie podłącza czujników i sygnałów alarmowych. Skąd wiec zwierzęta wiedzą, że nadchodzi niebezpieczeństwo?

Wśród zwierząt są takie, które są bardziej czujne i te mniej uważne, a także takie, które w razie niebezpieczeństwa potrafią się niemal bezszelestnie ukryć.
   - Są też takie, które gdy tylko zauważą jakiekolwiek niebezpieczeństwo, potrafią wszcząć niezły alarm. W ten sposób ratują życie innym mieszkańcom lasu - mówi Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg. - Do takich zwierząt należą właśnie sójki. Są to średniej wielkości ptaki o bardzo kolorowym upierzeniu, z dość łatwym do rozpoznania jasno błękitnym lusterku, pokrytym czarnymi paskami, znajdującym się na wierzchniej stronie skrzydła -opowiada leśnik.
   Sójki należą do rodziny krukowatych. 
   - Są więc inteligentne oraz - pomimo bardzo hałaśliwej natury - prowadzą dość skryte życie - opowiada Jan Piotrowski. - Większość czasu spędzają w koronach drzew, w lasach, parkach, ale także na miejskich skwerach. Latają dość nieporadnie, więc raczej nie spotkamy ich szybujących na niebie. 
   Sójki przez leśników są bardzo cenione. 
   - Przed zimą gromadzą zapasy, przy czym najchętniej zabierają żołędzie, które chowają w różnych miejscach, głównie na ziemi, pod mchem przy kamieniu czy spróchniałym pniu - wyjaśnia leśnik. - Do swoich zapasów sięgają dopiero, gdy pod koniec jesieni lub zimą zaczyna brakować pokarmu. 
   Wtedy okazuje się, że świetnie odnajdują swoje żołędzie. Nie przeszkadza im w tym nawet śnieg. - Nie są jednak w stanie znaleźć wszystkich posadzonych dębowych nasion, dzięki czemu z części z nich na wiosnę wyrastają młode dęby - uzupełnia leśnik.
   Sójki to ptaki, które chętnie pozostają w naszym kraju na zimę, jednak w sytuacji, gdy ciężko im się wyżywić, podejmują wędrówkę. - Często odbywa się to dość późno,  dzięki czemu zyskały sławę długo zbierających się do podróży - dodaje Jan Piotrowski. 

mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter