"Ktoś nieznajomy podarował mi cząstkę siebie"
Grzegorz Perzyński jako 27-latek trafił do szpitala, a szczegółowe badania wykazały wieloletnią marskość wątroby, którą zaostrzył i przyspieszył wirus. Po leczeniu i krótkotrwałej poprawie przyszło pogorszenie, a wraz z nim zagrożenie życia. Jedyną szansą był przeszczep.
- WczeÅ›niej także mój starszy brat miaÅ‚ transplantacjÄ™ nerki. Nie mogÅ‚em zrozumieć tej logiki dziejów, że teraz ja potrzebujÄ™ przeszczepu. Gdyby ktoÅ› kiedyÅ› powiedziaÅ‚ mi, że taka sytuacja zaistnieje, to rozeÅ›miaÅ‚bym mu siÄ™ w twarz. W ciÄ…gu roku dwa przeszczepy, dwóch różnych organów w jednej rodzinie? To byÅ‚ dla mnie szok – mówi pan Grzegorz.
Mężczyzna trafiÅ‚ na listÄ™ oczekujÄ…cych na przeszczep z oznaczeniem „pilne”.
- Mój stan dramatycznie się pogorszył. Byłem w głębokiej śpiączce. Od lekarzy moja mama usłyszała: jeśli do jutra nie znajdzie się wątroba, pani syn będzie musiał umrzeć. Jednak zdarzył się cud i w ostatniej, możliwej chwili dawca się znalazł. Niestety, nie wszyscy pacjenci takiej szansy doczekują - mówi pan Grzegorz.
„Mój anioÅ‚” - tak nazywa osobÄ™, która podarowaÅ‚a mu swojÄ… wÄ…trobÄ™.
- Myślę o tym człowieku i jego rodzinie bardzo często. To mój anioł, który przyniósł mi drugie życie. Nie znał mnie, nigdy nie widział nawet, a wykonał coś, co nazwę najwyższym wymiarem ludzkiego gestu wobec drugiego człowieka - podkreśla mężczyzna.
W Polsce w 2024 roku dziÄ™ki przeszczepom od zmarÅ‚ych dawców udaÅ‚o siÄ™ lekarzom uratować życie 2151 pacjentów, po raz pierwszy przekroczono, i to dość znaczÄ…co, granicÄ™ 2 tys. transplantacji. WedÅ‚ug Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant” w 2022 r. przeszczepiono w Polsce 1402 narzÄ…dy od zmarÅ‚ych dawców - o ponad 120 wiÄ™cej niż rok wczeÅ›niej. W 2023 r. nastÄ…piÅ‚ skokowy wzrost tych zabiegów - przeszczepiono 1805 narzÄ…dów wewnÄ™trznych, takich jak nerki, serce, wÄ…troba, trzustka oraz pÅ‚uca. Jednak wciąż oczekujÄ…cych jest wiÄ™cej, niż dawców. Bywa, że na pobranie narzÄ…dów nie wyraża zgody rodzina zmarÅ‚ego.
- I tu warto wspomnieć encyklikÄ™ Jana PawÅ‚a II, w której podkreÅ›la on, że podarowanie czÄ…stki siebie po Å›mierci jest jednÄ… z najwyższych form altruizmu, czyli gestu czÅ‚owieka wobec czÅ‚owieka. To jest coÅ› tak piÄ™knego, że ktoÅ› podarowaÅ‚ mi czÄ…stkÄ™ siebie – mówi pan Grzegorz.
Przeszczep był dla niego dopiero początkiem walki o powrót do pełnej sprawności. Wyniszczony organizm regenerował się powoli. Jednak 10 lat po operacji pokonał pierwszy dystans 1/4 Ironmana.
- Tylko dziÄ™ki ciężkiej i żmudnej rehabilitacji mogÅ‚em z powrotem nauczyć siÄ™ podnosić na łóżku, stanąć na podÅ‚odze, czy zrobić kilka kroków. OgromnÄ… rolÄ™ odegraÅ‚ tu również mój wrodzony optymizm i radość życia, a także mentalność sportowca, którym jestem od dziecka – podkreÅ›la mężczyzna.
Dzisiaj Grzegorz Perzyński inspiruje i motywuje, i to nie tylko pacjentów. Jest założycielem i prezesem gdańskiej Fundacji Transplantacja LIVERstrong, która między innymi wspiera pacjentów transplantologicznych. Mieszkańcy mogli spotkać się z nim podczas Elbląskich Dni Zdrowia, które odbyły się w miniony weekend, gdzie promował ideę transplantologii. Kontakt z fundacją: fundacjatransplantacja@gmail.com