Kto potrącił Lulę?

99
22.12.2016
Kto potrącił Lulę?
(fot. pochodzi z Facebooka)
Grupa młodych mieszkańców Elbląga szuka kierowcy czarnego samochodu terenowego, który potrącił psa i nawet się nie zatrzymał. Zwierzę niestety nie przeżyło zderzenia. Sprawą zajmuje się policja.
Podobno wabiła się Lula i miała właściciela. Brązowo-biały bigiel często biegał bez opieki w okolicach parku Kajki i ul. Niepodległości. We wtorek 19 grudnia na skrzyżowaniu ul. Dąbka i Niepodległości doszło do najgorszego. - We wtorek przed 16 przechodziliśmy przez jezdnię na skrzyżowaniu ul. płk Dąbka i Niepodległości. Jeszcze byliśmy na przejściu, gdy usłyszeliśmy huk. Okazało się, że ktoś potrącił psa. Niestety nie zatrzymał się i pojechał dalej w kierunku centrum handlowego. Pamiętam tylko, że to była czarna terenówka, nie zwróciłem dokładnie uwag, bo byłem zajęty ratowaniem psa – relacjonuje nam czytelnik, który był bezpośrednim świadkiem znaczenia. -
   Ciężko ranny pies został odwieziony do schroniska dla zwierząt przy ul. Królewieckiej. Niestety, zmarł w trakcie drogi. - Po 16 przyjechali do nas ludzie z martwym psem. Przyjęliśmy zwłoki i teraz czekają na utylizację - mówi Agnieszka Wierzbicka, kierownik elbląskiego schroniska dla zwierząt.
   Grupa młodych mieszkańców Elbląga nie może pogodzić się z myślą, że sprawca pozostanie bezkarny. - A gdyby to było dziecko? – pyta retorycznie nasz czytelnik.
   Młodzi ludzi chcą znaleźć winnego. Zgłosili sprawę na policji, utworzyli też stronę na Facebooku, apelując o pomoc w znalezieniu kierowcy. Niestety, wszystko co pamiętają świadkowie zdarzenia, to fakt, że była to czarna terenówka i jechała (na oko) powyżej dopuszczalnej prędkości w mieście.
   - Dołożymy wszelkich starań, żeby wyjaśnić tę sprawę. Dzięki informacjom świadków mamy obraz tej sytuacji i postaramy się dotrzeć do kierowcy. Sprawę prowadzą policjanci z wydziału kryminalnego, którzy na co dzień zajmują się sprawami związanymi ze znęcaniem się nad zwierzętami – informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego elbląskiej policji.
   Wszyscy ci, którzy mogliby pomoc w wyjaśnieniu sprawy potrącenia Luli proszeni są o kontakt z policją pod adresem mailowym policja@elblag.ol.policja.gov.pl
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Mi się wydaje że w tym przypadku powinien być poszukiwany właściciel psa który jest sprawcą zdarzenia. Co kierowca winien że pies mu wybiegł miał uciekać na chodnik i przejechać ludzi. No sorry paranoja jakaś
zete (2016.12.22)
Matki dzieci zabijają poprzez ABORCJĘ i nic. Teraz szukają kierowcę, paranoja chorego społeczeństwa.
rgb (2016.12.22)
@zete - owszem psy powinny być na smyczy i w kagańcu, nie usprawiedliwia to jednak tego, że kierowca się nie zatrzymał
zjedzcielepiejsnickersa (2016.12.22)
A dzieci w wieku 12 lat tez ze szkoły same wracają jak ktoś je potraci to wina rodziców
(2016.12.22)
Wytropić sprawcę i ukarać bo od psa sie zaczyna a na ludziach konczy
(2016.12.22)

info

22  
  46
Puszczanie psow luzem jest stwozeniem zagrozenia w ruchu samochodow. A i stwarza niebezpieczenstwo pogryzienia dzici i przechodniow. Ludzie opamietajcie sie, nie robcie cyrkow teraz.
(2016.12.22)

info

66  
  12
ukarac to wlasciciela psa!!! dlaczego wlasciciel go nie upilowal? a jak by pies komus wyrzadzil krzywde?. szkoda kasy i czasu.
luleklulek (2016.12.22)

info

59  
  10
Znalezć właściciela psa i ukarać, bo kto puszcza zwierze samopas. Taki pies stwarza większe zagrożenie niżeli np. pijany rowerzysta którego naogół widać już zdaleka, pies natomiast (z racji swego wzrostu)nie będzie lub będzie zauważony w ostatniej chwili. Więc co tu winić kierowcę? Niby miał go reanimować?Nie znam psa więc go nie dotykam. A co gdyby się okazało że pies był np. wściekły?
(2016.12.22)

info

48  
  7
Wydział Kryminalny Policji zajmuje się dochodzeniem w sprawie bezpańskim psem który wpadł pod samochód. .. To jakiś obłęd! Ile mnie jako podatnika ta akcja będzie kosztować?
caramel (2016.12.22)

info

49  
  10
Dzieci wiedza jakie jest zagrozenie na ulicy i potrafia sie zachowac na pasach. a psy niestety nie i wybiegaja same. tez bylbym za tym ze jak juz to wlasciciela lapac a nie kierowce. tez pewnie sie wystraszyl ze potracil psa i uciekl bo wlasnie takie wielkie halo ktos zrobi. inna sprAWA JAKBY SPECJALNIE GO POTRACIL!. mi tam zale teog psa nie jest. Gdzie byl wlasciciel?
(2016.12.22)

info

22  
  7