Koty na płoty!

5
12.11.2008
Koty na płoty!
Zdjęcie z galerii strony: www.miau.pl.
Otrzymaliśmy list od Doroty i Pauliny, uczennic I LO. „Od zawsze lubiłyśmy zwierzęta. Przejmujemy się ich losem i nie jest nam obojętne ich cierpienie, którego niestety często doświadczają” - tak zaczyna się list.
Dziewczyny piszą: „Zafascynowała nas pasja innych, doświadczonych „kociarzy”, poznanych przede wszystkim na forach internetowych, która stała się inspiracją do rozpoczęcia własnej działalności. Postanowiłyśmy pójść w ich ślady i pomagać kotom w potrzebie. Pomoc ta wygląda mniej więcej tak: znajdujemy potrzebującego kota (na podwórku, w schronisku lub w innym miejscu), leczymy, obowiązkowo sterylizujemy/kastrujemy i znajdujemy nowy, odpowiedzialny dom. Jeśli osobniki są dzikie i nie nadają się do adopcji, wypuszczane są na wolność. W przeciągu ostatnich kilku miesięcy we dwójkę udało nam się pomóc 14 kotom! W zeszłym tygodniu byłyśmy dwie, wczoraj cztery, a dziś jest nas już pięć. Mamy nadzieję że niedługo będzie nas jeszcze więcej. Chętnie poznamy innych ludzi o podobnych zainteresowaniach, którzy chcą się dołączyć do naszych działań. Jeśli: - robisz coś podobnego, - chcesz się dowiedzieć więcej o nas i o tym, co robimy i co jeszcze zamierzamy zrobić, - chcesz dołączyć się do naszej grupy lub inaczej wesprzeć nasze działania to skontaktuj się z nami: p.doroszkiewicz@wp.pl . W niedługim czasie planujemy też wspólne spotkanie, byśmy mogli się wszyscy poznać. W Elblągu jest jeszcze wiele do zrobienia i wiele kotów czekających na naszą pomoc. Mamy kilka nowych pomysłów do zrealizowania, jest też miejsce na Twoje inicjatywy! Jeśli chcesz zobaczyć, co robią inni, zajrzyj na stronę www.miau.pl .”
oprac. PD

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

fantastyczna inicjatywa!!trzymam za Was dziewczyny kciuki-super, że jeszcze jest ktoś taki jak Wy. .. :))
se (2008.11.12)

info

0  
  0
To wy rozdajecie koty w dziale ogłoszeń portelowym? bardzo fajna inicjatywa :D
JASNOŚĆ (2008.11.12)

info

0  
  0
Rzeczywiście bardzo fajna inicjatywa, ale dziewczyny chyba macie niezłą kasę, skoro leczycie zwierzeta. Ja chetnie tez bym sie przylączyla ale sterylizacja/kastracja to nie taka tania sprawa. Mnie na to nie stac niestety.
honcia (2008.11.12)

info

0  
  0
zwłaszcza ten kot na zdjęciu musiał być złapany z podwórka. .. to maine coon, jedna z najdroższych ras, tez do oddania za darmo ?
lillyalen (2008.11.13)

info

0  
  0
Ilu dzikim kotom pomogłyście? Jak je łapiecie? Macie jakiś sprzęt? Gdzie je przechowujecie? Bo pod moim blokiem sa koty bezdomne, i chciałabym, rzebyście pomogły je posterylizować. Pomóżcie.
ff. (2008.11.13)

info

0  
  0