Wspomniana „obwodnica wschodnia” Elbląga, ma częściowo przebiegać przez park leśny Bażantarnia oraz ulicę Marymoncką, co wiąże się z likwidacją istniejącej tam infrastruktury tramwajowej, a w konsekwencji likwidacji linii tramwajowej nr 2.
Zdajemy sobie sprawę, że za stanowiskiem władz Elbląga stoją konkretne uwarunkowania i ograniczenia m.in. przestrzenne, infrastrukturalne i ekonomiczne. Mamy jednak poważne wątpliwości, czy na pewno nie ma rozwiązań alternatywnych, czy o wszystkim muszą decydować finanse i chłodna logika podejmowania decyzji.
Chcielibyśmy zwrócić uwagę, że istnieje stosunkowo niewiele rzeczy kojarzących się z Elblągiem, z którymi identyfikują się jego mieszkańcy. Zaliczyć można do nich m.in. elbląskie parki na czele z Bażantarnią, tramwaje, odkryty basen miejski jeden z największych tego typu obiektów w Europie, czy też nasze specyficzne Stare Miasto w wiecznej budowie.
Z przykrością stwierdzamy, że stosunek władz Elbląga do tych elbląskich symboli jest, delikatnie mówiąc, lekceważący.
Stare Miasto jest obiektem wiecznych improwizacji. Z uporem przyzwala się na kontrowersyjną „nowoczesną” zabudowę i to mimo wielu głosów negatywnych. Zamiast dążenia do konsekwentnej zabudowy całej dzielnicy, co rusz pojawiają się dziwne pomysły, nowoczesnych fontann, ogródków archeologicznych, powstania „placu katedralnego” itp.
Nasz odkryty basen zarastają chwasty w oczekiwaniu na inwestora, który ma nam zbudować Aquapark i przy okazji wyremontować stary obiekt. Znając elbląskie realia bardzo prawdopodobne jest, że minie parę lat i okaże się, że zamiast inwestora mamy w niecce basenu kawałek młodego lasu, a na jakikolwiek remont jest za późno.
Bażantarnia jest ulubionym miejscem wypoczynku na łonie przyrody tysięcy elblążan. Jak będzie wyglądać to miejsce, gdy przez skraj „polany z wiatami” będzie przebiegać nowa droga? Czy hałas samochodów pozwoli na organizowanie imprez muzycznych w „muszli koncertowej”? Czy będzie można rozkoszować się świeżym leśnym powietrzem, czy też tylko takim wymieszanym ze spalinami samochodów? Jak oszpeci krajobraz tego parku droga z ekranami akustycznymi?
Tramwaje elbląskie są jednymi z najstarszych w naszym kraju. Wiele miast nam ich zazdrości, a w Olsztynie właśnie je reaktywują. Tymczasem władze Elbląga zamiast kontynuować ich rozbudowę, bez skrupułów zamierzają zlikwidować jedną z najstarszych elbląskich linii tramwajowych.
Zdajemy sobie sprawę, że wszystko można wytłumaczyć względami ekonomicznymi, ale wspomniane symbole Elbląga są naszym wspólnym dobrem i powinniśmy o nie dbać, a nie je niszczyć lub zaniedbywać. To one kształtują tożsamość naszego miasta i samych elblążan.
Pan Prezydent wielokrotnie deklarował, że zależy mu na opinii elblążan i jest teraz doskonała okazja, żeby wysłuchać, co mieszkańcy Elbląga sądzą o wspomnianych inwestycjach i czy ich w ogóle chcą.
Cezary Balbuza, Forum Rozwoju Elbląga
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter