Kiedy kulig przestaje być zabawą

3
26.01.2012
Kiedy kulig przestaje być zabawą
Na drogach poza miastem może znajdować się warstwa ubitego śniegu. Szczególnie dotyczy to dróg w okolicach podelbląskich lasów. Ostatnio modne stało się ciągniecie za samochodem sanek, na których siedzą dzieci. Policja przestrzega przed tego typu zabawami i przypomina, że ich autorzy mogą spotkać się z surowym potraktowaniem przez funkcjonariuszy.
- W Polce było kilka takich przypadków, że samochód holujący sanki ulegał wypadkowi, byli poszkodowani, ranni – mów jeden z policjantów elbląskiej drogówki. – To ewidentne spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Osoba, która jest holowana może nagle wyjechać na przeciwległy pas ruchu, co więcej, ktoś może nie zahamować na śliskiej nawierzchni i najechać na holowanych saneczkarzy. To niczym nie chronieni uczestnicy ruchu. Nie trudno domyślić się, jak takie zdarzenie może się zakończyć.
   Policjanci z całą surowością będą więc karać takich niefrasobliwych kierowców. Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym może grozić mandat w wysokości 500 złotych. Policjanci mogą też skierować wniosek do sądu przeciwko takiej osobie, a wtedy kara może być jeszcze wyższa.
   - To jednak nie kara czy mandat powinien odstraszać, ale konsekwencje wypadku – dodaje funkcjonariusz. – Mandat to tylko pieniądze, a życia lub zdrowia nie da się już przywrócić. O tym w szczególności należy pamiętać.
   
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Bezsens - bo artykuł zatytułowany nie jako pytaniem, a nie udziela informacji, odpowiedzi na nie. I nadal nie wiem kiedy i gdzie można robić kulig za autem a kiedy i gdzie nie można.
Mordasiewicz. (2012.01.26)

info

0  
  0
Bo najwdoczniej jesteś ogranczony umysłowo.
(2012.01.26)

info

0  
  0
A Ty chyba nie tylko umysłowo. Bo to kiedy kulig jest niebezpieczny to wiem bez artykułu ale skoro piszą to chyba po to by coś wyjaśnić, a nie pisać by coś napisać. Bo tu nawet nie ma wspominane nic o kodeksie prawa kiedy i gdzie można a kiedy i gdzie nie można. To tak samo jak napisać artykuł o tym że jest zima i spadł śnieg bo jest zima i pisać o tym pół strony. Artykuł powinien chyba coś wnosić?? No ale skoro lubisz czytać o niczym to gratuluje nie ograniczenia umysłowego. Co się dziwić że Elbląg to wiocha z takim podejściem komentującego. Pewnie masz takie podejście po co nam galerie skoro mamy 8 biedronek - bo to prawie to samo co galeria - tylko troszkę mniejsze i brak tam towarów ekskluzywnych. Ale jest gdzie iść i ludzi spotkać. Gratuluję.
(2012.01.26)

info

0  
  0