Przenosząc to na „podwórko” elbląskie i sytuację przedświąteczną w kontekście okólnika wydanego przez prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta w sprawie traktowania ryb w tym okresie (opis transportu, sposobu ubijania):
Dziś w jednym z supermarketów obserwowałem, jak odławiane z basenu karpie trafiają do plastikowych toreb a potem przez długi czas wiją się i podskakują na taśmie przy kasie. A powinno się zapewnić zwierzętom wodę również w torbie przeznaczonej do transportu.
Nie orientuję się, czy podobna sytuacja ma miejsce w innych supermarketach (pewnie tak) i czy ktokolwiek odpowiedzialny za prace w tego typu centrach interesował się ostatnimi zmianami w prawie i podejściu do zwierząt (pewnie nie).
Czytaj też:
„Czy zwierzętom będzie lepiej?”
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter