Jest taki dom...

11
20.12.2017
Jest taki dom...
Pracownicy i podopieczni SDS przełamali się opłatkiem (fot. Anna Dembińska)
15. urodziny świętowała dzisiaj filia nr 3 Środowiskowego Domu Pomocy Społecznej. Codziennie z jej pomocy korzysta prawie 50 elblążan, którzy dzięki warsztatom mogą poczuć się lepiej w swojej chorobie. Zobacz zdjęcia z uroczystej wigilii.
Historia Środowiskowego Domu Pomocy Społecznej zaczęła się 2 grudnia 2002 r. Wówczas działał na trzecim piętrze budynku przy ul. Winnej. - Były tu wówczas dwa pomieszczenia i jedna wielka sala, gdzie było pięć stanowisk: kulinaria, krawiectwo... Jak się skończyło gotować obiad lub śniadanie, to w tej samej sali była gimnastyka. Jakoś musieliśmy sobie radzić – wspomina Ludwika Załuska, pierwsza kierownika SDS przy Winnej, która w tym roku odeszła na emeryturę.
   Na początku do placówki mogło przychodzić 30 osób, jednak stosunkowo szybko udało się zwiększyć liczbę podopiecznych do 45. I taka liczba uczestników korzysta z domu do dziś. Z czasem placówka przeniosła się dwa piętra niżej, gdzie na powierzchni 500 metrów kwadratowych mieści się m.in. 11 pracowni terapeutycznych, nie licząc specjalistycznych gabinetów czy świetlic.
   - Sytuacja osób chorych psychicznie zmieniła się w ciągu tych piętnastu lat na korzyść. Są bardziej otwarci, odważnie wchodzą w środowiska osób zdrowych. To też zasługa terapii, wychodziliśmy z naszymi podopiecznymi na zewnątrz, żeby nie tylko siedzieć w domu, we własnym środowisku – mówi Ludwika Załuska.
   Dzięki temu podopieczni SDS-u mogą funkcjonować bardziej samodzielnie. Niektórzy podejmują pracę zarobkową. - To jest ważne ze względu na to, że praca oprócz niezależności materialnej daje też poczucie własnej wartości – zwraca uwagę Elżbieta Nike, aktualna kierowniczka Filii nr 3 Środowiskowego Domu Samopomocy.
   To właśnie pozornie drobne życiowe sukcesy uczestników SDS-u są największą dumą pracowników placówki.
   - Są bardziej zadbani, otwarci udało się nam rozwiązać niekorzystne sytuacje rodzinne, wyjeżdżaliśmy na dwutygodniowe turnusy rehabilitacyjne, gdzie uczestnicy musieli (i dali radę) sami o siebie zadbać bez pomocy rodziny – wspomina Ludwika Załuska.
   - Uczymy ich normalnego życia, że wszystkiego nie można przykryć chorobą, że można normalnie funkcjonować – dodała Elżbieta Nike.
   Dzisiaj podopieczni filii nr 3 Środowiskowego Domu Samopomocy spotkali się na uroczystej wigilii, która była jednocześnie przyjęciem urodzinowym. Nie zabrakło miłych słów pod adresem kadry i podopiecznych placówki. Były kolędy i prezenty od Mikołaja.
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Fajna ta pani w koszuli
Elliot (2017.12.20)

info

2  
  0
Serdeczne pozdrowienia dla Pani Ludwiki Załuskiej!
Prorok__Igor (2017.12.20)

info

2  
  1
Super Pani Ludwika bardzo dobry człowiek.
(2017.12.20)

info

2  
  1
Pan BOruszko - obłuda a jak to się głosowało w sprawie budynków przy ul. Lotniczej. A tak poza tym uczęszczałem tam kilka lat wyszedłem z tego miejsca, ale nikt mnie już nie wspomina z tych co zaczynali w 2002r. uchowało się kilka;większość nie chce tam wracać
poinformowany (2017.12.20)

info

3  
  0
Dziewczyny jak maliny :)
(2017.12.20)

info

4  
  0
Nowy kierownik...na plus
Była.. (2017.12.20)

info

3  
  0
Jeśli któraś z pań była by wolna to ja się oferuję;) wysoki przystojny brunet, dobrze sytuowany i bez nałogów;)
(2017.12.20)

info

0  
  2
Ludzie schudnijcie trochę!!!!!
(2017.12.20)

info

2  
  4
Serdeczne pozdrowienia dla pani Ludwiki Załuskiej za stworzenie tego miejsca; nowa kierowniczka też daje radę - pozdrowienia ????, a terapeutki są znakomite.
Peer (2017.12.21)

info

2  
  0
Wszędzie te klechy.
A-społeczny (2017.12.21)

info

5  
  0



Reklama X