Jadą, bo chcą zobaczyć inny świat (Elblążanie z pasją, odc. 35)

8
12.04.2015
Jadą, bo chcą zobaczyć inny świat (Elblążanie z pasją, odc. 35)
Trójka dzielnych studentów (fot. AD)
Czworo przyjaciół ze studiów postanowiło zwiedzić Amerykę Południową. Wycieczki z biurem podróży nie interesują ich zupełnie, dlatego postanowili wyruszyć samochodem. Przed nimi Puszcza Amazońska, miasta Majów, jeziora solne w Peru, Andy. Przede wszystkim jednak będzie to kontakt z inną kulturą, ludźmi ukształtowanymi przez inne wartości. Podczas wyprawy studenci zamierzają nakręcić swoisty sequel filmu K. Kieślowskiego pt. „Gadające głowy” i zadać tubylcom kilka trudnych pytań: Kim jesteś? Czego byś chciał? Co jest dla ciebie najważniejsze?
W styczniu zamierzają pojechać do południowych stanów USA, kupić samochód...
   - Z napędem na cztery koła i możliwie najmniej skomplikowany, tak aby można go było łatwo naprawić po drodze - mówi Tymoteusz Drzeżdżon, jeden z uczestników wyprawy.
   … A później chcą ruszyć w drogę. Zamierzają przejechać przez Meksyk, pozostałe kraje Ameryki Środkowej, a potem zaczynając od Kolumbii objechać Amerykę Południową dookoła. I zakończyć wyprawę w Wenezueli. Przed nimi około czterdziestu tysięcy kilometrów i od sześciu do dziewięciu miesięcy podróży życia.
   - Jeżeli nie dostaniemy wizy do USA zaczniemy od Meksyku – zdradza Jakub Ładyński.
   Pozostałe wizy studenci zamierzają kupować na granicy. Dotychczas podróżowali między innymi na Rodos, byli na Islandii i Teneryfie, teraz pierwszy raz ruszają poza granice bezpiecznej Europy. Jak mówią woleliby zacząć od USA, bo chcą kupić samochód, który będzie odpowiadał ich potrzebom.
   To ich pierwsza tak długa wyprawa i nie wiedzą czego się spodziewać. Na pewno będzie ona próbą charakteru, jak i przyjaźni.
   - Na sto procent będą chwile załamania, ale trzeba będzie je przezwyciężyć – mówi Tymoteusz.
   - Koszt wyprawy powinien zamknąć się w sumie osiemdziesięciu tysięcy złotych. – dodaje Jakub, który zdradza kulisy finansowe wyprawy.
   Pieniądze zamierzają zdobyć od sponsorów, ale i zarobić w Norwegii, dokąd wybierają się po zakończeniu semestru letniego na uczelni.
   - Będzie to sześć miesięcy ascetycznego życia – śmieje się Tymoteusz.
   Po drodze mogą czekać na nich różne niespodzianki, nie wykluczają awarii samochodu w Puszczy Amazońskiej.
   - Najbardziej boimy się zagrożenia ze strony ludzi, jeśli jednak będziemy unikać ryzykownych sytuacji możemy zminimalizować zagrożenia – mówi Magdalena Galiszewska.
   - Zbieramy namiary na osoby, które mogą nam pomóc w sytuacjach awaryjnych, liczymy też na pomoc tubylców - dodaje Jakub.
   Nie mają określonego planu wyprawy. Chcą po prostu zobaczyć największe „atrakcje” kontynentu.
   - Mamy listę rzeczy, które chcielibyśmy zobaczyć – opowiada Magdalena.
   Chcą nocować w  motelach, hostelach, u „znajomych znajomych”. Namiot też wchodzi w grę, ale tylko w ostateczności. Dlaczego? Bo tak jest bezpieczniej.
   Po wyprawie Tymoteusz planuje napisać książkę, a szkoły już teraz wyraziły zainteresowanie spotkaniami z podróżnikami, tuż po powrocie. A po obronie pracy magisterskiej może następna wyprawa…
   
rozmawiał Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Rozumiem że ten czwarty robił zdjęcie ? ( to tak na wszelki wypadek żeby aparatu nie podp...lili? ) i to w tej ?bezpiecznej" Europie.. No to powodzenia w wyprawie ( naprawdę szczere, bo tam duuużo szczęścia trzeba)
Boloztaczką (2015.04.12)

info

9  
  3
Tam gdzie kończy się cywilizacja zaczyna się zupa z małpy. Powodzenia!
dr.dox (2015.04.12)

info

5  
  1
To jest moje marzenie, które mam nadzieję, że kiedyś spełnię :) Dlatego życzę Wam po prosu powodzenia - i w samych przygotowaniach do wyprawy i na całej trasie. Czekam na relację na portelu ! =D
Gosiks (2015.04.12)

info

5  
  0
Żeby zobaczyć inny świat wystarczy pojechać do zachodniej europy przecież nasz kraj jest daleko za murzynami!
(2015.04.13)

info

3  
  1
Jak fajnie jest spełniać marzenia :) poznanie innych kultur bardzo otwiera i rozwija. Zazdraszczam
(2015.04.13)

info

3  
  0
właśnie moi bracia wrócili z takiej podróży, powiem tylko tak liczcie tylko na siebie bo Ameryka południowa nie jest przyjazna dla gringoooo, i wbrew pozorom nie jest tania. Powodzenia
wodzuhough (2015.04.13)

info

2  
  1
Ech studenci... Wiecznie mają czas. A robić nie ma komu
Jros (2015.04.13)

info

2  
  3
Witam. Jeśli jesteście Państwo ciekawy naszych poczynań to zapraszamy do śledzenia naszej strony na Fb: Projektu El Buscador https://www.facebook.com/ProjektElBuscador i bloga : http://projektelbuscador.blogspot.com !
ElBuscador (2015.04.13)

info

3  
  0



Reklama X