In vitro budżetu obywatelskiego nie wygra

57
17.09.2018
In vitro budżetu obywatelskiego nie wygra
(fot. Wikipedia, Jeffrey M. Vinocur)
Jedna z elblążanek zgłosiła do budżetu obywatelskiego projekt finansowania z miejskiej kasy... zabiegów in vitro. Urzędnicy nie dopuścili go pod głosowanie, uzasadniając decyzję opinią prawną, który wskazuje na brak pozytywnej opinii w tej sprawie Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
W myśl obecnie obowiązujących przepisów samorząd, który chce realizować jakiekolwiek programy zdrowotne, musi uzyskać opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji w Warszawie. W przypadku wnioski złożonego do budżetu obywatelskiego w sprawie zabiegów in vitro, złożonego przez jedną z elblążanek i popartego podpisami innych mieszkańców, miasto o taką opinię nie wystąpiło. Dlaczego?
   - Żeby miasto Elbląg mogło realizować jakikolwiek program medyczny, przedtem musi zdiagnozować potrzeby zdrowotne mieszkańców. W przypadku procedury in vitro takiej diagnozy nie ma. Wniosek mieszkanki Elbląga jest zbyt mały, aby można było na jego podstawie sporządzić projekt – wyjaśnia Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga.
   Po sporządzeniu diagnozy dopiero następnym krokiem jest opracowanie programu i uzyskanie opinii prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
   Urzędnicy wskazują także, że taki program nie może być realizowany z Budżetu Obywatelskiego. Dlaczego? Ponieważ nie mieści się w definicji inicjatywy ogólnomiejskiej.
   „...Za inicjatywy ogólnomiejskie, zgodnie z zasadami BO, należy rozumieć działania na obszarze całego miasta, z których mogą korzystać wszyscy mieszkańcy Elbląga i które mogą być realizowane w formie inwestycji oraz działań o charakterze edukacyjnym, kulturalnym i sportowym” - czytamy w opinii prawnej, którą posiłkowali się miejscy urzędnicy.
   - Dodatkowo z proponowanego działania nie będą mogli korzystać wszyscy mieszkańcy – dodaje Joanna Urbaniak.
   Czy miasto przeprowadzi badania, żeby sprawdzić, czy mieszkańcy Elbląga potrzebują procedury „in vitro”? By móc w przyszłości opracować program i finansować go z miejskiego budżetu, jak to robią niektóre samorządy w Polsce? To już pytanie do władzy, która zostanie wybrana w nadchodzących wyborach samorządowych (21 października).
   Jak jest w innych miastach? Nad in vitro w budżecie obywatelskim nie można było głosować np. w Krakowie. W budżecie obywatelskim w Płocku procedurę in vitro dopuszczono do głosowania i sami mieszkańcy opowiedzieli się, aby na ten cel nie przeznaczać samorządowych pieniędzy.
   
   W Elblągu głosowanie nad budżetem obywatelskim rozpocznie się 24 września i potrwa do 21 października. Więcej informacji znajdziecie na stronie internetowej.
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Elbląg to zacofane miasto
(2018.09.17)
Budżet obywatelski powinien służyć wszystkim (a w każdym razie jak największej grupie mieszkańców), a nie jednej osobie.
...... (2018.09.17)
Liczba elblążan maleje, warto więc o takie zezwolenie i dopuszczalnośc zabiegać !!!!!
(2018.09.17)
kiedyś mieliśmy bolszewizm czerwony, teraz mamy katolicki - i jakoś różnicy nie widzę. .. ..
AMalejużniekoniecznie (2018.09.17)
Dopóki w Radzie Miejskiej najwięcej mają do powiedzenia ludzie Jarosława, dopóty nie warto wspominać o inicjatywach społecznych o jakich ma on złe zdanie bo oni sami nie mogą myśleć a jeśli myślą to nie wyrażają swoich myśli głośno. Jest tylko jedno i słuszne zdanie i jest to zdanie Jarosława. Swoją drogą podziwiam dyscyplinę w partii choć jestem jej zagorzałym przeciwnikiem.
(2018.09.17)

info

16  
  7
Jakby zgłosił Turlej to na 100% by przeszło in vitro
video (2018.09.17)

info

5  
  6
Choć działanie jak najbardziej słuszne i potrzebne, to jednak niestety w tym przypadku miejscy urzędnicy mają rację - podobne pomysły finansowania in vitro z BO upadały w wielu miastach w Polsce (wiem, bo akurat monitorujemy tę sprawę jako Razem) właśnie z powodu urzędniczych wykrętów i niechęci prawicowych radnych, głównie PiS. Trzeba jednak zaznaczyć, że procedura in vitro doczekała się finansowania ze środków samorządowych, tj. z budżetu miejskiego lub wojewódzkiego, w wielu miejscach w Polsce - tak stało się np. w Łodzi, Gdańsku, Bydgoszczy, Częstochowie, Poznaniu, Sosnowcu czy Warszawie. Jedynym wyjściem dla par, które chciałyby skorzystać z tej procedury w Elblągu jest w chwili obecnej niestety tylko udział w wyborach i przegłosowanie wstecznych, reakcyjnych sił prawicy, która spełniając żądania zacofanych religiantów kościelnych nie chce zgodzić się na finansowanie tego potrzebnego, bezpiecznego, medycznego zabiegu dla obywatelek/li.
RobertKoliński (2018.09.17)
Widzę zeże kilka niewygodnych komentarzy zostało usunietych. I to ma być ta wasza wolność slowa?? Tylko stronnicy myślący podobnie jak admin portelu mają coś do powiedzenia. Brawo wy.
Alein (2018.09.17)
@Alein - NIE dla in vitro!!!!!
(2018.09.17)
@AMalejużniekoniecznie - Jesteś daltonistą?
(2018.09.17)