Historie z tej ziemi: big beat w kościołach
Fenomenem polskiego kościoła lat 70. były tzw. msze beatowe
Fenomenem polskiego kościoła lat 70. były tzw. msze beatowe. Dziś trudno to sobie wyobrazić, ale koło ołtarza przed mszą grupa długowłosych młodzieńców rozstawiała kolumny i wzmacniacze, a nawet perkusję. Big-beatowy zespół nie akompaniował wiernym, ale odgrywał koncert, na który składały się stałe części mszy (np. Kyrie czy Sanctus), utwory instrumentalne i pieśni, czasami dość ostre w brzmieniu.