Grzybobranie z Lwicami

3
16.09.2009
Grzybobranie z Lwicami
Fot. Dorota i Jerzy Wcisła.
Ponad 100 osób wzięło udział w VII Mistrzostwach Lionów w Grzybobraniu w Dębinach, które odbyły się w sobotę 12 września. Zobacz inne zdjęcia.
- Przyjechaliśmy tutaj, po to, aby miło spędzić czas na łonie natury, ale pamiętajmy, że dochód z imprezy jest przeznaczony na cele charytatywne w ramach akcji „Pierwszy szkolny dzwonek". Pomagamy dzieciom z ubogich rodzin z terenu gminy Wilczęta, a jakie przygotujemy im niespodzianki, zależy tylko od Państwa hojności – powiedziała na otwarcie zabawy Anna Jęsiak-Suchecka, prezydent LC Truso.
   W ramach dobrej współpracy odbyły się liczne konkursy przeprowadzone przez zaproszone Kluby o zbliżonej działalności: Rotarianie, Kiwanis, LC Elbląg. Także jeden z rotarian – Zdzisław Janowski – zaprezentował uczestnikom zabawy - recital gitarowy.
   - Zawsze z dużą przyjaźnią patrzę na działania LC Truso. Mamy tu naprawdę wartościowe panie. – podkreślała Katarzyna Gebert Past Gubernator Okręgu 121 Polska. – Podoba mi się idea zaproszenia innych organizacji. W działalności charytatywnej nie ma konkurencyjności, a wręcz przeciwnie, jednocząc siły, możemy osiągnąć jeszcze więcej obdarowując potrzebujących – dodała.
   Uczestnicy spotkania mieli także niebywałą okazję posłuchania oryginalnej muzyki biesiadnej oraz pokazów jodłowania w wykonaniu niemieckiej grupy myśliwych. Po koncercie na trąbce sygnałówce, wykonanym przez leśniczego Antoniego Czyża i po haśle „darz bór" grzybiarze wyruszyli do lasu. Wszyscy chętni otrzymali worki na śmieci w ramach konkursu „Sprzątamy las". W Dębinach jednak konkurs grzybobrania został rozstrzygnięty w nieco inny sposób. Przyznano nagrody w 5 kategoriach: największej ilości grzybów (2 nagrody), największego grzyba, najładniejszego koszyka i najmłodszego grzybiarza. Zwycięzcy otrzymali medale. [fotor]
   Pełna zapasów była też „Spiżarnia Lionek” gdzie za los w cenie 5 zł, można było wygrać przeróżne smakołyki. Sympatyczne młode lionki z klubu młodych Leo sprzedawały swoje wyśmienite wypieki. Odbyła się także licytacja woka, który klub otrzymał od LC z Niemiec z miejscowości Aurich. Wok zlicytowano za 960 zł.
   Uczestnicy spotkania mogli własnoręcznie spróbować ulepić własny garnek oraz zrobić sobie zdjęcie z tajemniczą panią Jesienią, która pojawiała się między gośćmi rozdając kasztany. Tańce, zabawa przy orkiestrze, recitale gitarowe i wspólna biesiada trwały, aż do zmierzchu, a wieczór zakończył piękny pokaz tańca ognia.
   
oprac. Anieze

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Przy tej suszy były grzyby ?
pampi (2009.09.16)

info

0  
  0
może grzybów nie było zbyt wiele, ale nie popsuło to humorów uczestnikom tej wspaniałej zabawy, a pani jesień. .. ; -]
M.M (2009.09.16)

info

0  
  0
Ładna stroje grzybiarskie. Jak z salonu mody grzybiarskiej.
cz (2009.09.16)

info

0  
  0