„Za to co masz, nie kupisz nieba, więc nie obrastaj w rzeczy, w pióra, bo i tak nie zabierzesz ich tam” - tekst piosenki Ryszarda Rynkowskiego był mottem dzisiejszej gali Fundacji Elbląg, która od 15 lat pomaga potrzebującym i nagradza tych, którzy niosą pomoc. Ryszard Rynkowski od lat jest twarzą fundacji, sam funduje stypendia i namawia też do pomocy innych. - Jestem tutaj rozpieszczany, nie zasługuję na tak piękne słowa. Ja po prostu wyłudziłem od państwa pomoc dla tej fundacji – odpowiadał skromnie na pochwały pod swoim adresem najsłynniejszy piosenkarz pochodzący z Elbląga, który podczas gali w sali koncertowej szkoły muzycznej zagrał kilka swoich utworów razem z Elbląską Orkiestrą Kameralną pod batutą Marka Mosia.
Zanim to jednak nastąpiło, bohaterami wieczoru byli laureaci dwóch konkursów, które Fundacja Elbląg prowadzi od lat. Tytuł Filantropa Roku i statuetkę Ferdynanda otrzymał Erwin Vollerthun, Niemiec mieszkający w Bawarii, który od 2001 roku organizuje pomoc dla mieszkańców regionu elbląskiego od przedwojennych mieszkańców tych ziem. Do dzisiaj przekazali w sumie 27 tysięcy euro wielu organizacjom, wśród nich jest Fundacja Elbląg, Caritas czy mniejszość niemiecka.
- To dla mnie zaszczyt, że jako Niemiec mieszkający 1200 kilometrów od Elbląga, otrzymuję tę nagrodę. Cieszę się, że możemy działać na rzecz polsko-niemieckiego pojednania. Mój ojciec pochodził z Majewa, jestem rzecznikiem wielu byłych mieszkańców tych ziem, którzy chętnie niosą pomoc. Najstarszy w listopadzie skończy 99 lat – mówił laureat. - Z Elblągiem mam miłe wspomnienia, bo tutaj w 1989 roku poznałem moją żonę Małgorzatę, z którą pobraliśmy się rok później w katedrze św. Mikołaja.
Kapituła konkursu Filantrop Roku oprócz nagrody głównej przyznała także wyróżnienie, które trafiło do Wojciecha Bednarczuka z Greengrow. Firma została doceniona za bezpłatne przekazywanie produktów rolniczych do Elbląskiego Banku Żywności na rzecz potrzebujących.
Po raz trzynasty Fundacja Elbląg rozstrzygnęła także Konkurs Literacki. Nagrodę za książkę roku otrzymała Bogumiła Salmonowicz za tomik poezji „BoSa”, wyróżnienia przyznano Agnieszce Pietrzyk za książkę „Urlop nad morzem” i Marcinowi Jurzyście za tomik poezji „Abrakadabra”. Rękopisem roku została natomiast powieść Artura Wodarskiego „Rzeka przemienienia”, która zostanie wydana przez Fundację Elbląg. Jury przyznało również trzy wyróżnienia, które otrzymali: Mirosław Dymczak za „Biennale – reportaż sceniczny”, Wojciech Pelc za tomik „Ziemia obiecana” i Dominika Lewicka-Klucznik za tomik „Najlepszy z możliwych światów”.
Gala była również okazją do podziękowania wieloletniemu przewodniczącemu kapituły konkursu literackiego dr. Ryszardowi Tomczykowi za dotychczasową pracę, a także trójce wolontariuszy, bez których Fundacja Elbląg nie mogłaby działać. A są to: Władysława Prusiecka, Marek Pieńkowski i Robert Czarnecki.
Ryszard Rynkowski zaśpiewał kilka swoich utworów (fot. MS)
- Chciałbym przypomnieć, że Fundację Elbląg w 1999 roku założyli wspólnie samorząd, Elbląskie Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Pozarządowych i Elbląska Izba Przemysłowo-Handlowa. To ogromna frajda, że ktoś nam wtedy zaufał. Mam nadzieję, że nasza działalność jest dostrzegana, wkładamy w nią wiele pracy i serca – mówił Stanisław Puchalski, prezes Fundacji Elbląg.
W ciągu 15 lat swojej działalności Fundacja Elbląga pozyskała ponad 4 miliony złotych z darowizn i konkursów grantowych, przekazała prawie 950 stypendiów o łącznej kwocie ponad 900 tys. złotych i ponad 350 tysięcy na rzecz innych organizacji. Wydawała podręczniki o lokalnej historii, pomagała w wydawaniu płyt, wspierała współpracę szkół z rodzicami, tworzyła projekty aktywizujące seniorów i młodzież, prowadziła zbiórki charytatywne, a nawet miała własną młodzieżową telewizję.
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl była patronem Gali Fundacji Elbląg