Zgodnie ze specyfiką Ośrodka dzieci uczyły się rozpoznawać ptaki przylatujące do karmnika, ślady i tropy zwierząt na śniegu, tropić wodę w różnych stanach skupienia oraz leśne i morskie skarby natury. Niestraszna zima ptakom, jeśli mają co jeść, a nasze dzieciaki o to zadbały, wykonując specjalną karmę – różnorodne ziarna zatopione w tłuszczyku.
W ramach bloku tematycznego poświęconego odżywianiu poznawały na wesoło zasady prawidłowego żywienia, samodzielnie wykonywały, a następnie degustowały sałatkę owocową, poznając przy tym podstawowe zasady savoir-vivre przy stole. „Coś z niczego” to hasło, pod którym dzieci wykonały przedmioty ozdobne i użytkowe z różnych odpadów, a na terenie budowały szałasy z gałęzi. Posłużyły one następnego dnia do rozpalenia ogniska, przy którym, pomimo mrozu, smakowały pieczone kiełbaski.
Niezapomniane wrażenia pozostawią: wieczorny spacer nad morze z puszczaniem balonów szczęścia oraz nocny seans filmowy. Aż miło było patrzeć na zaciekawione twarze dzieci podczas prezentacji sokolnika, który opowiadał o swojej pracy z ptakami drapieżnymi. Co odważniejsi uczestnicy zimowiska pokusili się o posadzenie jastrzębia Harrisa o imieniu Milli na swojej ręce opatrzonej w specjalną rękawicę. Wiele radości wywołały występy artystów – magika, który zdradził tajniki niektórych sztuczek oraz zabawnych clownów. Zbyt mała ilość śniegu nie pozwoliła do tej pory na zorganizowanie kuligu, ale możliwa była jazda na sankach oraz zabawa w śnieżki, lepienie bałwana itp. Co drugi wieczór odbywały się tematyczne dyskoteki oraz konkursy plastyczne i artystyczne.
Na następny tydzień wypoczynku, który ma upłynąć pod hasłem „Szukamy i eksperymentujemy”, przewidziano dalsze atrakcyjne zajęcia warsztatowe, występy, konkursy oraz gry i zabawy.
[fotoc]
Ewa Gałecka, Ośrodek Edukacji Ekologicznej w Piaskach
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter