Elbląskie szkoły raczej nie zostaną zamknięte

3
23.11.2009
Od pewnego czasu trwa w elbląskich gimnazjach, liceach, szkołach podstawowych oraz przedszkolach ekspresowe zliczanie osób nieobecnych. Dane przesyłane są do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu.
Już we wrześniu Światowa Organizacja Zdrowia podała, iż zamykanie szkół jest najlepszym sposobem powstrzymania rozprzestrzeniania się wirusa AH1N1. Jak widać po ostatnich kilkunastu zamknięciach szkół w całej Polsce, Ministerstwo Zdrowia wzięło pod uwagę zalecenia WHO. Każda placówka edukacyjna na terenie całej Polski jest zmuszona do wysyłania specjalnych raportów do regionalnych stacji sanitarno-epidemiologicznych, jednak, jak podali pracownicy elbląskiej stacji, ostateczną decyzję w sprawie zamknięcia podejmuje dyrektor.
   Czy zatem jest powód do niepokoju? Agnieszka Jurewicz, dyrektor II LO uspokaja: – Wprawdzie ostatnio absencja była wyższa niż 20 proc., ale teraz jest już w normie. Zamknięcie szkoły w chwili obecnej jest mało prawdopodobne.
   Uczniowie są również sceptycznie nastawieni do przymusowego odpoczynku.
   – Jeżeli w listopadzie stracimy tydzień, będziemy musieli odrabiać zaległości w weekendy albo w ferie zimowe – komentuje Michał, uczeń drugiej klasy liceum.
   Do czwartku (19 listopada) w Polsce zostały potwierdzone 344 przypadki grypy spowodowanej wirusem A/H1N1. Wirus tak zwanej „nowej grypy” dotarł też do Elbląga, jak informował wcześniej Portel.
   
   
Iwaszkiewicz Bartosz

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Szkoda powinni dać ciężko uczącym sie ucznią :(, odpocząć i zrobić im przymusowe ferie :)
Obywatel88 (2009.11.27)

info

0  
  0
pewnie, niech dają jak najczęściej odpoczywać, a potem rosną takie kwiatki jak ty, "ucznią", co to za słowo??
(2009.11.27)

info

0  
  0
A jakby tak, przy okazji zliczania danych o nieobecnych uczniach, stacje sanitarne zaczęły w ramach swojej działalności kontrolnej "walczyć" o ciepłą wodę w szkołach, zeby uczniowie ( profilaktyka grypowa) cześciej, albo w ogóle, myli ręce w szkole np. po skorzystaniu z toalety. .. Tylko czekać, jak paniikarze nakażą zakupienie i noszenie maseczek przeciw wirusowi grypy, natomiast w szkołach (zupełnie, jak 40 lat temu) ciepłej wody, mimo wszelakich reform, także higienicznych, nie uświadczysz.
ross (2009.12.01)

info

0  
  0