Dziecko w sieci

1
17.12.2008
Dziecko w sieci
Na przełomie sierpnia i września TNS OBOP przeprowadził badania na zlecenie Fundacji Grupy TP. Z badań wynika, że ponad 40% dzieci po raz pierwszy samodzielnie korzysta z internetu przed ukończeniem 9 roku życia, a co za tym idzie są lepiej zorientowani od swoich rodziców. Pomimo tej technologicznej różnicy pokoleniowej to na nas dorosłych spoczywa odpowiedzialność za zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom w sieci.
Oczywiście internet posiada wiele dobrych stron – umożliwia kontaktowanie się z przyjaciółmi, zdobywanie wiedzy i umiejętności potrzebnych w szkole oraz rozwijanie zainteresowań. Jednak wraz z rozwojem możliwości jakie daje korzystanie z sieci, wzrasta też skala zagrożeń internetowych, które mogą mieć negatywny wpływ na prawidłowy rozwój dzieci. Wśród zagrożeń znajduje się kontakt z niebezpiecznymi treściami, które mogą mieć szkodliwy wpływ na psychikę dziecka. Są to filmy, zdjęcia lub teksty o charakterze pornograficznym, prezentujące przemoc, promujące niezdrowe postawy i zachowania tj. hazard, używki, czy anoreksję. Niebezpieczne są również kontakty z nieznajomymi, na które narażone są dzieci korzystające z gadu gadu, czatów i portali społecznościowych. Dzieci zawierające w ten sposób nowe znajomości, często podają obcym w sieci prywatne informacje, dane osobowe oraz umawiają się z osobami poznanymi w sieci na spotkania w rzeczywistym świecie, nie mówiąc o tym dorosłym. Kolejnym niebezpieczeństwem czyhającym na nasze pociechy jest cyberprzemoc, czyli nowe oblicze przemocy rówieśniczej z wykorzystaniem różnych technologii informacyjnych i komunikacyjnych, jak np.: poczta elektroniczna, czaty, komunikatory, strony internetowe, blogi. Akty cyberprzemocy mogą przyjąć bardzo różne formy, od publikowania lub rozsyłania ośmieszających, czy kompromitujących zdjęć i filmów po podszywanie się w sieci pod kogoś wbrew jego woli. Wyniki badań pokazują, że większość rodziców jest świadoma tych niebezpieczeństw. Niestety wiedza ta nie ma przełożenia na działania – tylko 37% badanych ustaliło z dziećmi jak powinny reagować na nieodpowiednie treści znalezione w sieci. Dodatkowym problemem jest fakt, że dzieci zazwyczaj nie mówią, że dzieje im się krzywda. Co możemy więc zrobić, aby uchronić najmłodszych przed niebezpieczeństwem w sieci? Po pierwsze, interesuj się tym co robi dziecko na komputerze. Możesz na przykład ustawić komputer w mieszkaniu w ogólnodostępnym pomieszczeniu umożliwiającym obserwowanie monitora. Innym sposobem jest sprawdzanie w ustawieniach przeglądarki historii odwiedzanych stron lub zainstalowanie programu ochrony rodzicielskiej. Wszystkie te działania nie zastąpią jednak rozmowy. Wystarczy zapytać dziecko jak spędza czas w sieci. Podczas rozmowy warto dać dziecku parę wskazówek, typu: - nie podawaj przez internet osobistych danych, takich jak imię, nazwisko, adres czy numer telefonu - wiadomości od osób nieznanych nie można otwierać tylko w obecności osób dorosłych, ponieważ mogą zawierać wirusy lub zdjęcia o nieodpowiedniej treści - nie należy spotykać się z osobami poznanymi w internecie. Można również podpisać z dziećmi symboliczną umowę, zawierającą zasady bezpiecznego korzystania z internetu, a najmłodszym przyznanie dyplomu z wiedzy o bezpieczeństwie. Na stronie www.sieciaki.pl znajdują się gotowe do druku umowy i dyplomy. Można je wydrukować i powiesić obok miejsca, w którym stoi w domu komputer.
Oprac. Anieze

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

wystarczy postawiać filtry aby internet kończył się na kilkunastu stronach przeznaczonych dla dzieci i po kłopocie
obi_one (2008.12.17)

info

0  
  0