Nie ma, co prawda, obowiązku posiadania przez nastolatka dowodu osobistego, ale warto, by taki dokument posiadał, bo uprawnia on do przekraczania granic między państwami członkowskimi Unii Europejskiej. W Departamencie Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego w Elblągu kolejek nie ma, ale dyrektor Marek Cichosz zachęca, by nie czekać do ostatniej chwili. Za dowód nie zapłacimy, za paszport - tak.
- Zaraz koniec roku szkolnego, wakacje, kolonie, obozy i znowu będą prośby na ostatni moment o dowód osobisty – mówi. - Czas oczekiwania na wydanie takiego dokumentu to ok. dwa tygodnie. I nie ma możliwości przyspieszenia procedury - zastrzega dyrektor Cichosz. - Proszę więc w imieniu waszych dzieci i w trosce o państwa komfort psychiczny, by przyspieszyć wizytę w urzędzie.
Nadal są również elblążanie, którzy mają nieważne dowody osobiste, bo nie wymienili ich na czas. Na co dzień mogą tego nie zauważyć, ale gdy będą chcieli wziąć kredyt w banku czy wyjechać na wakacje, czeka ich zimny prysznic.
- Do 29 maja przyjęliśmy 7 579 wniosków o wydanie nowych dowodów osobistych, a w analogicznym okresie ubiegłego roku było niespełna 5 400. Można by więc powiedzieć, że sukces jest tylko, że ciągle rośnie nam liczba osób legitymujących się dowodami nieważnymi, bo każdego miesiąca kolejne dokumenty tracą ważność – wskazuje Marek Cichosz. - Dlatego apelujemy do mieszkańców, by sprawdzili, czy ich dowód nie utracił już ważności.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter