Budowa placu zabaw dla psów, który powstał w miejscu małej niecki, kosztowała 100 tysięcy złotych. Chcieli go mieszkańcy, którzy głosowali w ubiegłorocznej edycji budżetu obywatelskiego. Dzisiaj sprawdziliśmy, czy to miejsce cieszy się popularnością wśród właścicieli psów.
- Jest to super sprawa! Mój pies w końcu ma gdzie się wyhasać. Z psiego wybiegu korzystam dwa razy dziennie. Jest to miejsce dostosowane do zabaw i treningów dla psów. Uważam, że w Elblągu, jaki i w całej Polsce powinny powstawać takie miejsca. - powiedziała nam pani Hania, którą spotkaliśmy w parku.
- To dobra inwestycja miasta. Teraz właściciele psów nie muszą się martwić o to, że dostaną mandat, bo ich pupilek załatwia się w nieodpowiednim miejscu. Mają teren do biegania, bawienia się – stwierdził kolejny przechodzień.
- Miasto mogło te pieniądze zainwestować w co innego, np. w plac zabaw dla dzieci, wyremontować amfiteatr lub odbudować boiska szkolne – powiedziała kobieta, którą spotkaliśmy w parku na spacerze.
- Elbląg potrzebuje właśnie takich inwestycji dla dzieci, a nie psiego placu zabaw, z którego mało osób korzysta. Niech jednak ten park sobie już będzie, bo i tak już jest za późno na protestowanie i narzekanie – dodał jej mąż.
Rozmowy z mieszkańcami przyniosły jeden nieoczekiwany przez nas skutek. Troje elblążan znalazło podczas spaceru brązową damską torebkę, którą przekazali naszej redakcji, byśmy mogli odnaleźć jej właścicielkę. Zgubę przekazaliśmy policji. Apelujemy do właścicielki torebki, by zgłosiła się w sprawie swojej zguby do Komendy Miejskiej Policji przy al. Tysiąclecia.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter