Ciężki czas dla bezdomnych

3
26.10.2007
Okres jesienno-zimowy jest szczególnie trudny dla osób bezdomnych, które mieszkają w opuszczonych barakach, altanach czy klatkach schodowych. A będzie jeszcze gorzej, gdy temperatura spadnie poniżej zera. Osobom pozostającym bez dachu nad głową można pomóc informując o miejscach ich pobytu służby socjalne i porządkowe.
Jesień i zima każdego roku stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia osób bezdomnych, samotnych i potrzebujących pomocy. - Zimą, kiedy temperatury powietrza znacznie się obniżają, policja odnotowuje przypadki zgonów w wyniku nadmiernego wychłodzenia organizmu – mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Chcemy ograniczyć ilość tego typu zdarzeń, dlatego wspólnie z instytucjami i organizacjami działającymi na terenie naszego miasta, podejmujemy intensywne działania prewencyjne i pomocowe wobec osób najbardziej potrzebujących. Skuteczność naszych działań, uzależniona jest także od aktywności elblążan. Apelujemy zatem o informowanie policji lub instytucji pomocowych o osobach, które takiej pomocy potrzebują. O miejscach pobytu bezdomnych można powiadomić: Stowarzyszenie Pomocy Humanitarnej Lazarus Al. Grunwaldzka 85, tel. 055 642-99-89, Polski Czerwony Krzyż Pl. Słowiański 13-14, tel. 055 232-52-58, Caritas Diecezji Elbląskiej ul. Zamkowa 17, tel. 055 232-66-09, straż miejską ul. Winna 9, tel. alarmowy: 986, 055 239-30-34/ 36 /38, Wydział Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności Urzędu ul. Łączności 1, sekretariat: 055 239-30-46, naczelnik: 239-30-47, Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego, tel. całodobowy: 055 239-30-40 lub Komendę Miejską Policji, sekcję prewencji ul. Królewiecka, tel. alarmowy: 997, tel. 055 230-15-50/ 55. Pomoc osobom pozostającym bez dachu nad głową oferuje Dom dla Bezdomnych, mieszczący się przy ul. Nowodworskiej 49 (tel. 055 232-69-60, 236-13-31) oraz Pogotowie Socjalne przy ul. Królewieckiej 102 (tel. 055 234-11-41, 234-42-54).
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Tak sie zastanawiam ile tych biednych ludzi mozna by uratowac zimą gdyby zapewnic im noclegownie z bezpłatnym alkocholem na miejscu?! Nie musieli by w ogóle wychodzic z ciepłej noclegowni i jakoś by do wiosny przetrwali w "miłej "atmosferze cali i bezpieczni! A teraz czekam na publiczny lincz!; )
prowokator;) (2007.10.27)

info

0  
  0
.Masz rację, popieram Cię całkowicie.
Marseille (2007.10.28)

info

0  
  0
dokładnie tak jest Nie chca korzystac z noclegowni bo chlac tam nie mozna Wola siedziec na mrozie ale nawaleni
(2007.10.29)

info

0  
  0