By dzieci nie były głodne

4
25.09.2014
By dzieci nie były głodne
Dzieci z rodzin potrzebujących mogą liczyć na darmowy, ciepły posiłek w szkole, przedszkolu czy w żłobku (fot. arch. portEl)
1800 dzieci jest objętych dożywianiem w elbląskich placówkach oświatowych. W większości to uczniowie szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Są jednak w tej grupie także przedszkolaki oraz maluchy ze żłobków. Do tego dorośli, którzy korzystają z pomocy opieki społecznej. W tym roku na posiłki dla potrzebujących miasto przeznaczyło 2,5 mln zł.
Jak informuje Mirosława Grochalska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Elblągu, dożywianiem w żłobkach objętych jest 26 maluchów, w przedszkolach z takiej formy pomocy korzysta 397 dzieci, w szkołach podstawowych 940, w gimnazjach 159, a w szkołach ponadgimnazjalnych 24. Na świetlicy posiłek sfinansowany przez miasto otrzymuje 237 młodych elblążan.
   - Liczba korzystających z tej formy pomocy wzrasta z miesiąca na miesiąc – wskazuje szefowa MOPS. - Rodzice dostarczają zaświadczenia o zarobkach i każde dziecko, które kwalifikuje się do dożywiania, taki posiłek dostanie.
   W okresie letnim miasto wydało 100 tys. zł na dożywianie uczestników półkolonii, kolonii czy obozów.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Bardzo fajnie, że dzieciaki dostają jeść to się chwali nic do dzieciaków nie mam i one nie są niczemu winne, ale do rodziców, którzy bezczelnie chodzą do ośrodka pomocy społecznej to już inny temat, bieda bieda ale nie oszukujmy się skoro większości korzystających z GOPSU czy MOPSU stać na papieroski to zupę ugotować za to by mogli, niż puszczać kasę z dymem sorry dla palaczy ale taka jest prawda !!
antynikotyn (2014.09.25)

info

7  
  0
Prawda jest taka że korzystający z MOPSu często mają postawę roszczeniową, że im się należy i już. Dofinansowywanie koloni, półkolonii, żarcie, węgiel, a ty pracujący za 1500 brutto pocałuj się w nos i płać podatki.
(2014.09.25)

info

6  
  0
jeszcze częściej korzystający z dofinansowania oszukują zaniżając dochody i nikt tego nie weryfikuje
(2014.09.25)

info

5  
  0
głodnych dzieciaczków szkoda ale głupota dorosłych mnie wkurza. Mnoży to się bezmyślnie o potem ups. .. nie stać mnie na te dzieci. Nie mam własnych dzieci gdyż min. nie stać by mnie było na utrzymanie dziecka na odpowiednim poziomie. Ale wychodzi na to, że jakieś dzieci karmię bo niby skąd są pieniądze. Z budżetu to z podatków a jak mam pracę to płace te podatki. ..
(2014.09.25)

info

3  
  0