Bezpieczne wakacje na... skuterach

6
29.07.2009
Bezpieczne wakacje na... skuterach
(fot. archiwum PS)
Na elbląskich drogach można zaobserwować modę na skutery. Od najtańszych, wyglądających jak z wyprzedaży w hipermarkecie po prawdziwe, piękne maszyny, o których marzy każdy kierowca stojący w kilometrowych korkach. O bezpieczeństwie na drogach porozmawiamy ze st. sierż. Arturem Puławskim z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Elblągu.
Moda przyszła do nas najprawdopodobniej z Włoch, gdzie wąskie uliczki i gigantyczne korki spowodowały, że kierowcy wybrali alternatywne rozwiązanie problemu – przesiedli się z samochodów na skutery. I nikogo tam nie dziwi widok biznesmena w garniturze i trampach, jadącego do pracy na skuterze.
   
   Agnieszka Jasionowska: Jakie wymagania trzeba spełnić, żeby jeździć skuterem? Na drogach można zauważyć coraz młodszych kierowców, powiedziałabym nawet - dzieci. Stąd moje pytanie.

   Artur Puławski: Zgodnie z art. 87 ust. 3 kodeksu drogowego, nie wymaga się uprawnienia do: kierowania rowerem, motorowerem lub pojazdem zaprzęgowym od osoby, która ukończyła 18 lat natomiast motorowerzysta, który ukończył 13 lat i nie osiągnął 18 lat, może kierować motorowerem tylko wtedy, jeśli posiada uprawnienia, czyli kartę motorowerową. Kierowca motoroweru i przewożona przez niego osoba muszą w czasie jazdy mieć na głowach kaski. Motorower musi być sprawny technicznie i posiadać czytelne tablice rejestracyjne.
   
   Jakie niebezpieczeństwa czyhają na młodych kierowców?

   Niebezpieczeństwa to przede wszystkim wypadki drogowe i kolizje z udziałem motorowerzystów. Często ich przyczyną jest brawura i niedostosowana do warunków drogowych prędkość motoroweru (skutera). Młodzi ludzie nagle przesiadają się z rowerów na pojazdy z silnikiem, których prędkość zbliżona jest do 50 km/h, a co za tym idzie znacznie wydłużona jest droga hamowania tych pojazdów. Przestają oni także poruszać się po ścieżkach dla rowerów i wjeżdżają na drogi publiczne, gdzie trzeba zwiększyć swoją czujność.
   
   Jak możemy zapobiegać zagrożeniom na drodze zarówno ze strony kierowców dużych, jak i małych pojazdów?
   Zapobieganie zagrożeniom leży także po stronie rodziców, którzy czasem nawet nie wiedzą, gdzie i jak jeżdżą dzieci, nie wiedzą, że blokada ograniczająca prędkość motoroweru została zdjęta lub sami zaraz po kupnie taką blokadę zdejmują. Ingerencja taka wiąże się z zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego motoroweru.
   
   Na co najbardziej skarżą się inni kierowcy?

   Kierowcy „dużych” pojazdów powinni zdawać sobie sprawę, że pośród nich poruszają się mniejsze pojazdy i często pojawiają się one nagle i niespodziewanie, a właśnie na to najbardziej skarżą się kierowcy samochodów.
   
   ***
   
   Weź udział w konkursie „Wakacje z portElem - słoneczne i bezpieczne". Następny konkurs już za tydzień.
   
   Zobacz inne artykuły z cyklu „Wakacje z portElem - słoneczne i bezpieczne”:
   Bezpieczne wakacje nad wodą
   Siedem grzechów rowerzysty
   Bezpieczeństwo dzieci w sieci.
   
Anieze

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

a bezpieczna jazda po chodnikach miedzy pieszymi??? to tez bezpieczne??? co na to to nasza wspaniała policja drogowa??? 40 km na godzinę po chodniku i na pasażach handlowych czy deptaku??? a co maja zrobić mieszkańcy osiedli jak taki młodzian wyje po nocy motorkiem???
kik (2009.07.29)

info

0  
  0
a jak wyglada bezpieczenstwo w/g policji jadacych na skuterach po 22 i zagluszajacych rozmowy ludzi w domach bo maja zle wyregulowane skutery !?!?!?!
new (2009.07.29)

info

0  
  0
Wam to wszystko przeszkadza pobedzcie we włoszech to zobaczycie jak tam jeżdzą skuterami po osiedlach i nikomu to nie przeszkadza co za kraj ta Polska
EU (2009.07.29)

info

0  
  0
Jak macie problem jakiś dzwonie po 22 pod 997,przyjadą zgarną i koniec. Przed 22 mogą sobie jeździć ile chcą.
(2009.07.29)

info

0  
  0
ale dowcipniś- czas oczekiwania na 997 jest taki iz po przekazaniu infromacji na takim motorku mozna zniknąc w promieniu 3 kilometrów. .. .
jbb (2009.07.29)

info

0  
  0
Nie mogą jeździć ile chcą do godz. 22.Jest przepis prawny o uporczywym zakłócaniu spokoju i jeżdżący osiedlowymi uliczkami motocykliści łamią to prawo. W takiej sytuacji Policja reaguje, tylko trzeba to zgłaszać. loda
(2009.07.31)

info

0  
  0