Bezpieczeństwa nigdy za dużo

14
04.04.2012
Bezpieczeństwa nigdy za dużo
Rok temu pisałem na portElu na temat braku zabezpieczeń nad brzegami naszej pięknej rzeki Elbląg i sąsiednich kanałów, w tym portowych, nad którymi przebywa wiele osób. Zaapelowałem o umieszczenie punków ratunkowych, podobnych do tych, jakie są np. w Szwecji...
Spotkałem się z wieloma głosami krytycznymi i dezaprobatą. Jakoś to zniosłem, ale po dwóch-trzech tygodniach w pobliżu mostu na E 7 utopił sie młody człowiek, któremu nikt nie pomógł.
   Zbliża się kolejny sezon letni. Wiele ma się dziać w Elblągu: wpływać ma flotylla barek z Kaliningradu, Ryszard Rynkowski zwycięża co tydzień, otrzymaliśmy wyróżnienie w plebiscycie „Puls Biznesu”, stworzyliśmy „Markę Elbląg” (rysunek z obraną skórką pomarańczy), mamy też pokaz budowy mostów przez rzekę Elbląg, no i wielkie rondo na starówce (ulice jednokierunkowe).
   Już widzę tłumy turystów nad brzegami rzeki Elbląg, które przybędą, aby zobaczyć te cuda. Ale w takim tłumie łatwo o wypadek. Dlatego, po raz drugi przywołuję rozwiązania zastosowane u naszych sąsiadów zza Bałtyku. Tam co 100-200 metrów wybrzeża w miejscach publicznych i dostępnych dla ludzi dokach usytuowane są punkty ratownictwa wodnego. Mogą je zafundować zarówno władze miasta, jak i pozostali właściciele brzegów i nadbrzeży (Urząd Morski, Alstom itp).
   Niech nikt nie mówi, że to u nas to niemożliwe, bo zaraz ukradnie je ktoś na złom. Chyba człowiek jest najważniejszy, a służby porządkowe mają przecież odpowiednie metody do pilnowania infrastruktury miasta i firm.
   Niech powiedzenie: idź się utop, nie będzie w Elblągu szczególnie adekwatne.
   
Elbingerer

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
poparcie
Igi (2012.04.04)

info

0  
  0
Święte słowa, w Szwecji, Holandii czy UK przy nadrzecznych bulwarach czy nadbrzeżach portowych co kilkaset metrów rozmieszczone są koła ratunkowe, przyciski i/lub telefony alarmowe. Obawiam się jednak, że apelując do elbląskich władz, które pojęcia o świecie nie mają, uprawia Pan dyscyplinę zwaną 'rzucaniem grochem o łeb z betonu'. Pozdrawiam; )
papież tygodnia (2012.04.04)

info

0  
  0
Ja również uważam, że co kilkaset metrów powinny być koła ratunkowe i długie wyciągarki. W wielu miejscach na świecie jest to normą. Na przykład w Kanadzie :)
DCVisArt (2012.04.04)

info

0  
  0
elbląskie władze mają pojęcie o świecie. .. swoim własnym intymnym. .. :)
jądruś kiełbasiński (2012.04.04)

info

0  
  0
Nie możliwe, zobacz co się dzieje na Modrzewinie. Wyrywane są znaki drogowe, łamane świeżo posadzone drzewa, wyjmowany polbruk z chodników. W Polsce wszystko jest możliwe, tak wszystko.
(2012.04.04)

info

0  
  0
Popieram, ale obawiam się że zostanie to bardzo szybko zniszczone. .. Chyba że, jakiś monitoring nabrzeża zrobić, co o tym myślicie?
Ejsi (2012.04.04)

info

0  
  0
Zgadzam się, miasto powinno zainwestować w kilka kół ratunkowy wzdłuż rzeki. Nie jest to duży wydatek dla budżetu więc jeśli można co chwile zmieniać znaki drogowe to i na koła ratunkowe powinny znaleźć się środki.
Primo (2012.04.04)

info

0  
  0
a moim zdaniem postawić można będą wandale mieli co niszczyć, wiaty autobsowe też są potrzebne a jak wyglądają, śmietniki, itd. .. Nauczyć od przedszkola, że to za nasze wspólne pieniądze i ma służyć nam, to może w przyszłości będzie spełniało swoje zadanie.
(2012.04.04)

info

0  
  0
Także popieram. To nie jest na tyle wielki koszt aby nie móc postawić tu i ówdzie koła ratunkowego. .
(2012.04.04)

info

0  
  0
Temat ważny i ciekawy jednak opisany w sposób "na zgrywusa" stał się raczej kolejnym nieudanym w wykonaniu pana Cz. No szkoda, jak się pan naucz pisać w sposób ciekawy to ocenię wyżej. Pozdrawiam
miśmasz (2012.04.04)

info

0  
  0