Babcia sobie zawsze radę da

21
22.12.2019
Babcia sobie zawsze radę da
fot.Michał Skroboszewski
Niedługo skończy 95 lat, jednak wigoru i energii mogłaby jej pozazdrościć niejedna czterdziestolatka. Kocha ludzi, ale gdy ktoś naciśnie jej na odcisk, powie, co myśli. Poznajcie panią Polę Olszewską. Babcię, której nie można nie kochać.

Do Elbląga przyjechała w 1947 roku. Dzieciństwo spędziła w Mławie. O czasach wojny wspomina niechętnie. - Bomby koło nas biły, bo graniczyliśmy z Niemcami. Pamiętam, jak pewien żołnierz nam powiedział: "Już się zaczyna zabawa na granicy". Tak to zapamiętałam – opowiada. - Wtedy tatuś wziął na rower pościel i poszliśmy do Warszawy, po drodze leciały bomby. Gdy byliśmy w trasie, zabrała nas do małej wioski pewna pani dziedziczka. Przygarnęła nas pewna kobieta i było nam tam bardzo dobrze. Gdy wszystko się uspokoiło, wróciliśmy do domu. Musiałam sprzedać pierścionki, żeby na chleb było. Takie to były czasy!

Ich mławskie mieszkanko było malutkie. W domu było czworo dzieci, cała rodzina dzieliła jeden pokoik z kuchnią, wokół stały łóżka a pośrodku stolik do odrabiania lekcji. W czasie wojny rodzina pani Poli musiała się jednak przenieść do Szreńska. - Niemcy nas wywieźli. Pracowałam raz tam u takiej Niemki, sprzątałam u niej pokoje. Nie było mi tam źle. Raz tylko Niemiec, jej mąż, dał mi w twarz, bo nie posprzątałam tak, jak on by sobie tego życzył – dodaje.

Krótko po wojnie pani Pola wraz z mężem przeniosła się do Elbląga. Mąż dostał tu pracę. Urodziły się dzieci. - Po wojnie było ciężko, poszłam na kurs krawiecki, bo do pensji męża trzeba było dorobić. Wcześniej skończyłam siedem klas, bo nie było pieniędzy, żeby mnie dalej do szkoły wysłać. Mąż był cieślą. Szyłam dla każdego, dla dzieci fartuszki do szkoły, a potem sukieneczki dla wnuków. To były czasy! Było fajnie, sympatycznie, żyło się jak Bóg przykazał, a teraz?! Mieszkało nas sześć, siedem osób i w domu była zgoda.

Pani Pola to kobieta gospodarna, zaradna, otwarta na ludzi, z każdym porozmawia, każdemu miłe słowo powie. Nigdy ryzyko nie było dla niej przeszkodą, zawsze była przebojowa, zawsze szła odważnie przed siebie. - Muszę sobie dać radę, jeszcze sprzątnę sobie, ugotuję. Uciułałam 14 tys. i wstawiłam kaloryfery, bo jestem cwana – śmieje się wskazując na stary piec. - Miałam facetów w domu, a wszystko sama robiłam, ale pieca nie rozbiorę, bo co będzie, gdy gazu zabraknie? - pyta.

Jej codzienność to zwykła rutyna, ale pani Pola wcale się nie nudzi. Odwiedzają ją wnuki, przyjaciele. Na takie wizyty zawsze czeka z utęsknieniem.

- Gazetki, czasopisma czytam i to bez okularów, nie chodzę na ploty, bo się nie interesuję, czasami obejrzę coś w telewizji. A co to dziś mamy, piątek? Dziś jest serial – śmieje się. - Mam komórkę, dzwonię często do rodziny. Oni do mnie dzwonią, bo wszyscy babcię bardzo kochają. Zawsze chętnie przyjeżdżają. Chcę tak długo żyć, póki dam sobie sama radę. Długo już żyję, więc potem już mogę umrzeć. Ja w ogóle kocham wszystkich ludzi i ludzie mnie kochają, tylko brudasów nie kocham – śmieje się.

Taka jest właśnie pani Pola!

dk

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
200 lat w zdrowiu i pogodzie ducha życzę i wesołych świąt.
(2019.12.22)

info

34  
  0
Pogody ducha i zdrówka
Mieszkanka (2019.12.22)

info

26  
  0
Lubie posłuchać ludzi którzy znają historie na własnej skórze. Niech kreci vloga.
(2019.12.22)

info

23  
  1
Pani Polu wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Zdrowia i samych pogodnych dni wśród Rodziny. Powiadają, że Bóg wymyślił Babcie, bo nie wszędzie mógł być. A wiadomo Babcia. .zawsze znajdzie czas a i czasem babcinym groszem wspomoże. Chociaż sama zbyt wielu ich nie ma. Szczęśliwy ten, co miłości babcinej zaznał. Ja to. .. wiem. : )
pampi-ZAWADA (2019.12.22)

info

29  
  1
Moj tatus urodzil sie w obozie koncentracyjnym tam stracil brata starszego dziadkowie byli przesladowani przez wladze komunistyczne polski. Moja mamusia corka komendanta AK dzielna kobieta.maja po 75 i 85 lat 300 lat zdrowia kochani rodzice.mieli teraz 55 rocznice slubu
Goo (2019.12.22)
Duzo zdrowia.
Wiktor (2019.12.22)
Ależ pogodna ta pani Pola i jaka dzielna .Zdrowia i radości .Nie jeden młody jest bardziej zgorzknialy i marudny .200 lat
(2019.12.22)

info

17  
  0
Dopiero 4 lata przed smiercia mojemu dziadkowi przywrocono czesc i uprawnienia kombatanta. Zawsze byl pogodny nie poddawal sie nigdy a jego kraj go sponiewieral haniebnie
Wiktor (2019.12.22)

info

12  
  1
A pisowcy będą opowiadać jak ich Tusk z Angelą Merkel bombardowali?
pilot bombowca (2019.12.22)
Babcia Pola jest niesamowita i pełna energii. Zawsze da radę i każdemu pomoże! Dwieście lat Kochana Babciu!!!
Wnuczek Krzysiek (2019.12.22)

info

12  
  0