Autobusy, które wjeżdżają w zatoczkę, powinny zatrzymywać się przy wiacie, a nie pięć metrów za wiatą. A dzieje się tak, bo po remoncie ulicy Mickiewicza zatoczki zostały przesunięte względem wiat o pięć metrów.
W tym rejonie miasta mieszczą się dwa szpitale, a także urząd skarbowy, dlatego też duża liczba osób korzysta z tych przystanków. Często są to ludzie chorzy i starzy, pokonanie drogi od miejsca siedzącego przy wiacie do autobusu jest dla nich bardzo ciężkie i wielu ma z tym problemy. To skandal, żeby schorowana kobieta w podeszłym wieku musiała biec do autobusu, gdy czeka na niego na przystanku nawet kilkanaście minut. A kierowcy autobusów przeważnie przystają na końcu zatoczki.
Nie wiem, czy w planach jest uwzględnione przeniesienie wiat w bardziej odpowiednie miejsca, ale powinno to nastąpić jak najszybciej, ponieważ komunikacja miejska ma być przystępna dla pasażerów, a nie stwarzać im problemy.
[fotor]
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter