Ukradł perfumy, bo chciał je sprzedać, później miał… wyjechać do Niemiec
Na drodze do wyjazdu 28-latka pośrednio jak i w sumie bezpośrednio stanął pracownik ochrony sklepu, przechodzień oraz policjanci. 28-latek został zatrzymany po krótkim, pieszym pościgu, bo ze sklepu wybiegł nie płacąc za zawartość koszyka widział to przechodzień, który pobiegł za nim i go ujął. Chwilę później na miejsce przyjechał policyjny patrol. W koszyku mężczyzny znajdowały się perfumy a dokładnie 19 flakoników o wartości blisko 4 tys. złotych. Mężczyzna tłumaczył później policjantom, że w ten sposób zamierzał „zarobić” na bilet i powrót do Niemiec, gdzie przebywa jego partnerka.
Resztę wieczoru spędził w policyjnym areszcie. Rano usłyszał zarzuty kradzieży. Zgodnie z Kodeksem Karnym może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.