Padła ofiarą oszustwa nigeryjskiego. Policjanci apelują o rozsądek

36
13.11.2023
Padła ofiarą oszustwa nigeryjskiego. Policjanci apelują o rozsądek
Zdjęcie stanowi jedynie ilustrację tekstu (fot. pixabay.com)
Mieszkanka powiatu elbląskiego padła ofiarą oszustwa nigeryjskiego. Kobieta nawiązała romans przez Internet. Poznała „amerykańskiego żołnierza”, któremu wpłaciła ponad 8 tysięcy złotych. Policjanci ostrzegają i apelują o rozsądek.

Oszustwo nigeryjskie - to przestępstwo popełniane za pośrednictwem mediów społecznościowych, polegające na nawiązaniu kontaktu i zmanipulowaniu ofiary. Po wzbudzeniu zaufania, sympatii lub uczucia, oszuści zazwyczaj pod legendą przekazania dużych środków finansowych, wartościowych przedmiotów, obietnicy spotkania i trwałego związku, wyłudzają od pokrzywdzonych pieniądze, często w znacznych kwotach. Po ich przekazaniu zrywają kontakt.

Tak było również w przypadku mieszkanki powiatu elbląskiego, która nawiązała relacje przez komunikator internetowy z osobą, która podawała się za żołnierza sił pokojowych ONZ stacjonującego w Syrii. Ten fikcyjny bohater przedstawiał się jako „James”. Przez kilka miesięcy romans się rozwijał. Rezultatem tego była obietnica przyjazdu do Polski. Na drodze miał stanąć urlop, a właściwie pieniądze, które należało wpłacić przez bliską osobę na wskazane konta ONZ. Wszystko po to żeby uruchomić procedurę wnioskowania o wyjazd urlopowy do Polski.

Automatycznie bliską osobą stała się nasza pokrzywdzona, więc wpłaciła w kilku transzach w sumie ponad 8 tysięcy złotych. Po wpłacie okazało się, że suma jest niewystarczająca i trzeba dopłacić więcej. Wówczas kontakt się urwał. Kobieta po pewnym czasie zorientowała, że została oszukana i sprawa trafiła na policję.

Ostrzegamy przed oszustami. Zawierając nowe znajomości, należy być ostrożnym. Zwłaszcza jeśli poznana przez Internet osoba prosi nas o pieniądze. Oszuści działają według pewnych schematów. Zazwyczaj unikają rozmów telefonicznych. Unikają też wskazywania miejsc, z których pochodzą, ich konta na profilach społecznościowych nie zawierają żadnych informacji osobistych, zdjęć z rodziną, miejsca pracy, zamieszkania. Poprzez regularny kontakt i przedstawianie fałszywych historii z życia zdobywają zaufanie ofiary, a następnie proszą o pomoc finansową na zakup biletu lub na pokrycie opłat za przesłanie paczki. Oszuści cały czas modyfikują swój sposób działania. Dlatego też tylko nasza ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ich ofiarą.

 

By nie paść ofiarą „oszustów nigeryjskich” należy pamiętać o poniższych symptomach tego rodzaju przestępczościi:

- jeżeli zostaliśmy wybrani na pomocnika w odzyskaniu pieniędzy przez uchodźcę politycznego z Czarnego Lądu i za to mamy otrzymać np. 12 milionów dolarów, możemy być pewni, że jest to oszustwo.

- jeżeli zostaliśmy zwycięzcami zagranicznej loterii, w której nie braliśmy udziału, a nawet nie słyszeliśmy o niej, to śmiało możemy potraktować tą informację, jako spam i od razu przekierować ją do kosza.

- jeżeli otrzymamy niespodziewanie miliony dolarów w spadku po krewnym, o którym nie mieliśmy pojęcia, że istniał, to też więcej niż pewne, że nasza stopa życiowa się nie podniesie, a może być wręcz odwrotnie.

- jeżeli za przekazanie nam ogromnej kwoty pieniędzy, ktoś żąda od nas opłat manipulacyjnych (opłacania prawników, certyfikatów), możemy najwyżej odpisać, że opłaty te mogą zostać potrącone z fortuny, którą mamy otrzymać. Wtedy uświadomimy sobie, że to zwykły szwindel.

Pamiętajmy, że certyfikaty wystawiane przez różne instytucje, to dokumenty, które tak jak dokumenty identyfikacyjne, papiery wartościowe i banknoty, mają odpowiednie zabezpieczenia, takie jak choćby hologramy, recto-verso czy mikrodruk, które po wykonaniu skanowania (digitalizacji obrazu), tracą swoje właściwości, a tym samym przesłany nam skan certyfikatu nie ma żadnej wartości i wagi prawnej.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
No i cacy :)
Fer (2023.11.13)

info

16  
  3
Ha Ha Ha to jest tak jak z tym biznesmenem z Młynar co kilka lat temu na berlince kupił od biedaków niby złote fanty. A potem poleciał na milicje. Pewnie do tej pory ziomale z niego Łacha drą.
Elg. (2023.11.13)

info

12  
  0
Za dużo to juz tych żołnierzy amerykańskich chyba nie ma w Syrii?
(2023.11.13)

info

7  
  0
głupia baba
(2023.11.13)

info

26  
  5
motylki w brzuszku były? były! to zapłata się należy i to nie było oszukaństwo tylko usługa emicjonalna i to bardzo tania
nigerians lover (2023.11.13)

info

19  
  7
To jest bardzo częste i nie jest tak, jak mówi pan policjant. Oszuści, żeby być bardziej wiarygodni właśnie nawiązują kontakt telefoniczny, często też wykorzystują zdjęcia osób przypadkowych, z internetu. Żeby historia się kleiła, wykorzystują stan emocjonalny ofiar. Przypadków jest wiele, a niestety ludzie nie wyciągają wniosków.
jdjd (2023.11.13)
Jeżeli taka przeciętna 50cio latka nie wzbudza zainteresowania u facetów w Polsce, ba, nawet we własnym mieście czy wiosce, to skąd raptem zwróci na nią uwagę jakiś amerykanin??? O czym i jak on z tobą bidulko będzie rozmawiał jak już razem zamieszkacie??? Przecież to od razu jest podejrzane. Niestety wiele starszych samotnych kobiet nie powinno mieć FB,
myśleć (2023.11.13)

info

17  
  5
kobiety pamiętajcie jedno, mija 35 lat i gamę over, jedyni zainteresowani o oszuści udający amerykańskich generałów, tak to wygląda i trzeba to zaakceptować
dobra rada (2023.11.13)
Ale te baby są naiwne, jak dzieci. Ciągle się trąbi, a wszystko, jak krew w piach:D
(2023.11.13)
taaa w piach od razu. Moim zdaniem sama dobrowolnie przekazała pieniądze. Bo idąc tokiem rozumowania z art. kupując co kolwiek "z reklamy" powinniśmy zgłaszać sprawę na policję jako oszustwo, gdyż proszek nie pierze koszulki wypaplanej w błocie i trawie do takiej czystości jak nowa. Nie mówiąc już o obietnicach wyborczych
okoniowaty (2023.11.13)