„Z opublikowanych oświadczeń majątkowych posłów, którzy po raz pierwszy zasiadają w Sejmie, wynika, że ugrupowanie Andrzeja Leppera posiada w swoich szeregach 9 milionerów, a SLD – 8. (...)
Obecność wielu zamożnych ludzi w ugrupowaniu tak populistycznym jak Samoobrona dziwi z kolei dr. Andrzeja Waśkiewicza, socjologa z Uniwersytetu Warszawskiego:(...) Osoby które głosują na Samoobronę jako na partię protestu, nie powinny zapominać o tym, że jest to także ugrupowanie reprezentujące interesy zamożnych, ale zadłużonych rolników. (...)
Z kolei zdaniem Piotra Ikonowicza, przewodniczącego Polskiej Partii Socjalistycznej, od początku było wiadomo, że Samoobrona nie ma zbyt wiele pieniędzy, a polityka jest bardzo kosztowna.
- Dlatego Andrzej Lepper wziął na pokład paru bogaczy, którzy zasponsorowali Samoobronie kampanię wyborczą, dzięki której osiągnęła ona taki dobry wynik wyborczy – powiedział „Głosowi” Piotr Ikonowicz. – Pytanie, czy Samoobrona będzie konsekwentna w obronie ludzi niezamożnych, czy też stanie się zakładnikiem tych posłów, którzy mają pieniądze”.
Szerzej w dzisiejszym Głosie Elbląga.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter