Urodziła dziecko w pracy, zostawiła je w krzakach

36
29.07.2014
Urodziła dziecko w pracy, zostawiła je w krzakach
Zdjęcie stanowi jedynie ilustrację do tekstu (fot. archiwum portEl.pl)
- Zostaliśmy poinformowani o kobiecie, która urodziła dziecko, ale nie wiadomo, co się stało z maluchem - mówią policjanci z Iławy. Płaczącą dziewczynkę znaleźli w zaroślach, zatrzymali też jej matkę. 30-latce grozi teraz do 5 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa dziecka - donosi portal tvn24.  Stan dziecka jest stabilny, co potwierdza Małgorzata Twardowska z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu, gdzie dziecko trafiło.
Jak informuje portal tvn 24: "- Ustaliliśmy, że kobieta urodziła dziecko, będąc w pracy. A następnie porzuciła je w nieznanym miejscu - opowiadają policjanci z Iławy.
   Pojechali, więc pod miejsce pracy 30-latki. I właśnie tam, w zaroślach, znaleźli płaczącą, nowo narodzoną dziewczynkę. Dziecko trafiło do szpitala, a matka noworodka w ręce policji. - Zatrzymaliśmy 30-latkę, zapewniliśmy jej pomoc psychologa - mówią funkcjonariusze.
   Kobieta usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa dziecka w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu. - Przyznała się do winy, jednak odmówiła składania wyjaśnień - tłumaczą policjanci. Kobiecie grozi do 5 lat więzienia".
   Jak informuje Małgorzata Twardowska, koordynator ds. Praw Pacjenta WSZ w Elblągu, dziecko przywieziono w sobotę, 26 lipca, z Iławy do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, gdzie ustabilizowano parametry życiowe dziewczynki. Najprawdodobniej dziecko jest wcześniakiem, jego stan jest stabilny.
   
   
oprac. mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Moim zdaniem to bardzo dobry pracownik, nie bierze urlopu na dziecko, nawet poród nie przeszkadza w wykonywaniu obowiązków. Nawet po porodzie szybko wraca do pracy. Pracownik idealny, tacy wszyscy powinni byc jak ta kobieta.
.Pracodawca. (2014.07.29)
co to się dzieje z tym światem. .. .mimo iż nie jestem kobietą, nie mam dzieci i nie koniecznie za nimi przepadam nie wyobrażam sobie jak ktoś w kim dojrzewało życie, nosiła tą istotkę pod sercem przez 9 miesięcy wywaliła je jak śmieci w krzaki. .. .Gdzie był ojciec tego dziecka. .. .rozumiem że może nie chciała go ale to przede wszystkim myśli się przed a nie po, a dwa lepsze życie w domu dziecka niż śmierć. .. a jak by to zrobiła moja kobieta. .. to by mocno żałowała. .. .
nwo (2014.07.29)

info

21  
  8
Praca jest ważniejsza niz dziecko, drugie zawsze mozna sobie zrobic, a pracy znaleźć juz nie.
(2014.07.29)
Ty pseudo " pracodawco" -to nie było ani śmieszne ani zabawne. Stanąłbyś ze mną twarzą w twarz i tak " pożartował" to dostałbyś natychmiastowo w trąbę! Wsiadaj do swojej starej renówki bądź opelka i do sklepu towar wykładaj marsz!
Oficer31 (2014.07.29)

info

31  
  33
No i dobrze. Może się spieszyła na ważne spotkanie? Trzeba umieć patrzeć z drugiej strony na matkę. Urodziła. wrzuciła w krzaku i do roboty. Nie ma lekko. Dobre smerfy się nim zajmą; )
Pozdro999 (2014.07.29)

info

12  
  17
właśnie - gdzie był ojciec?
(2014.07.29)

info

17  
  4
No nie wierzę własnym oczom, jak to możliwe, przecież to w głowie sie nie mieści, aby po prostu odeszła tak z miejsca wykonywanej pracy, na miejscu szefa wlepił bym jej dyscyplinarkę za opuszczenie miejsca pracy !!!!
oburzony_szef (2014.07.29)

info

13  
  12
A kto powiedział, że musiał być ojciec? A może zapylona technicznie w szpitalu? In Vitro czy coś ten deseń. Spermę kupiła, ale jej się potem odwidziało, a że nie kochała dziecka to sru w krzaczole i dalej na balety. Życie nie rozpieszcza, a jeść się chce; D
Jsioneyyy (2014.07.29)

info

5  
  18
być może szok poporodowy?
(2014.07.29)

info

22  
  6
OJCIEC? a po co! Zalał formę i poszedł w siną dal na balety hahaaa
(2014.07.29)

info

12  
  4